Zamknij

Biskup Antonii Długosz o pedofilii w Kościele. Hierarcha wydał oświadczenie

PAP
14.08.2021 15:39
Bp Antoni Długosz
fot. Andrzej Zbraniecki/East News (ilustracyjne)

Biskup Antoni Długosz zabrał głos w sprawie swoich słów na temat pedofilii w Kościele. "Wszystkich, których dotknęła moja wypowiedź, najserdeczniej przepraszam" - napisał hierarcha w oświadczeniu. W środę powiedział, że "jeśli biskup wzywa na rozmowę księdza i słyszy chęć poprawy, przebacza mu".

Antoni Długosz znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak w środę podczas rozważań na Apelu Jasnogórskim odniósł się do sprawy pedofilii w Kościele. Stwierdził, że "z wielkim bólem przeżywamy zaplanowany atak na biskupów". Atak ten – jak mówił bp Długosz – "wiąże się z oskarżeniami, że niektórzy z nich zlekceważyli zatroskanie o skrzywdzonych przez księży ludzi, bagatelizując sprawców tych czynów".

Biskup pomocniczy senior archidiecezji częstochowskiej tłumaczył: - Kiedy ksiądz grzeszy, biskup wzywa go na rozmowę, upomina, wyznacza pokutę, po której, jeśli otrzymuje od księdza chęć poprawy, przebacza mu i daje szansę dobrego życia i duszpasterskiej pracy. Jego zdaniem, biskup "ma być miłosiernym ojcem (...) i daje szansę marnotrawnemu synowi". - Sprzeniewierza się swemu powołaniu, gdy staje się prokuratorem donoszącym sądom na grzeszącego syna – powiedział.

Biskup Antoni Długosz o pedofilii w Kościele

Bp. Długosz przekonywał też, że "pedofilia jest społecznym problemem". - Przedstawicielka policji kryminalnej landu Dolnej Saksonii ds. prewencji przeciwko seksualnym przestępstwom poinformowała, że aż 95 proc. wykroczeń pedofilskich występuje w rodzinach, 5 proc. obejmuje środowiska szkolne, artystyczne, medyczne, sportowe, w tym 0,25 proc. dotyczy duchownych. Wydaje się, że analogiczna sytuacja występuje w naszym kraju. Zaplanowany atak środowisk wrogich Kościołowi celowo nagłaśnia tylko ów niewielki procent przestępstw księży - ocenił.

W sobotę bp Długosz wydał oświadczenie, które wysłał do Katolickiej Agencji Informacyjnej. "Moja apelowa modlitwa przez część słuchaczy błędnie została zinterpretowana. Wszystkich, których dotknęła moja wypowiedź, najserdeczniej przepraszam - napisał hierarcha. Dodał, że "całkowicie identyfikuję się z listem księdza Prymasa skierowanym do mnie".

W piątek do słów bpa Długosza odniósł się kierownik Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży ks. Piotr Studnicki, który stwierdził, że wymagają one "publicznych przeprosin". Poinformował, że w związku z tym prymas polski abp Wojciech Polak, jako delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, skierował do bpa Długosza list, w którym przypomniał jednoznaczną odpowiedź Kościoła na dramat wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych.

Bp Antoni Długosz w oświadczeniu wyjaśniał, że jego apelowa modlitwa "przez część słuchaczy błędnie została zinterpretowana". "Wyjaśniam, że najszczerszą moją intencją nie było chronić przestępców, bo jako długoletni duszpasterz dzieci zawsze rozumiem ich krzywdę z powodu cierpień, jakie wyrządza pedofilia" - podkreślił.

Biskup o pedofilii. Państwowa komisja reaguje

Przewodniczący państwowej komisji ds. pedofilii Błażej Kmieciak poinformował w piątek, że komisja wystąpiła w piątek do przewodniczącego KEP abp. Stanisława Gądeckiego, wnosząc o wyjaśnienie środowych wypowiedzi bp. Antoniego Długosza oraz wyciągnięcie wobec niego stosownych konsekwencji zgodnie z Prawem kanonicznym.

- Te słowa mają potwornie bolesny charakter i nie powinny nigdy paść. Ponadto są one sprzeczne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Każdy obywatel, także biskup, ma obowiązek zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wykorzystania seksualnego dzieci. Słowa biskupa sugerują, że w tego typu sytuacjach nie należy podejmować żadnych działań. To nieprawda - podkreślił w rozmowie z PAP Kmieciak. Zaznaczył, że wypowiedź rani osoby skrzywdzone przez osoby duchowne. - Będziemy dalej analizować tę sprawę - zapowiedział.

RadioZET.pl/PAP - Iwona Żurek