Zamknij

Biskup z filmu Sekielskich nie zamierza się poddawać. Zarzuca prymasowi spisek

15.06.2020 20:42
biskup Edward Janiak
fot. MAREK BARCZYNSKI/East News

Edward Janiak nie czuje się winny. Biskup z filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” winą za niszczenie wizerunku Kościoła obarcza prymasa Wojciecha Polaka. Z jego listu do hierarchów można by wywnioskować, że prymas jest wręcz w zmowie z braćmi Sekielskimi. Co więcej, znaczna część informacji z listu biskupa została błyskawicznie zdementowana.

Biskup Edward Janiak, antybohater filmu braci Marka i Tomasza Sekielskich "Zabawa w chowanego” do tej pory nie odniósł się wprost do zarzucanego mu w dokumencie tuszowania pedofilskich czynów ks. Arkadiusza H. Na początku czerwca w liście do wiernych apelował jedynie o ''modlitwę w czasie medialnej nagonki'' na jego osobę.

W weekend kaliski biskup napisał już nie do wiernych, ale do biskupów w Polsce. W liście, do którego dotarł Onet, poruszył temat filmu braci Sekielskich i w ostrych słowach skrytykował prymasa i delegata Komisji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży, Wojciecha Polaka. To właśnie on skierował sprawę tuszowania pedofilii do Watykanu.

Biskup Janiak atakuje prymasa Wojciecha Polaka

Z listu dowiadujemy się m.in., że prymas Wojciech Polak bierze udział w zmowie z braćmi Sekielskimi, że to jego działania najbardziej uderzają w wizerunek Kościoła oraz że to właśnie on jest sprawcą tego „ogromnego zamieszania”. "Nie będę milczał w sprawie fałszywych oskarżeń mojej osoby" - napisał biskup, podkreślając, że dziś ofiarą jest on, ale jutro nagonka może spotkać każdego innego biskupa. Jak dodał, prymas skompromitował się między innymi tym, że zaatakował go publicznie "w dzień przed uroczystością 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II", a także „uderzył w biskupa diecezjalnego i wydał na niego wyrok".

Ks. abp Wojciech polak w dzień przed ukazaniem się filmu udał się do braci Sekielskich. Nie muszę informować, że to wrogowie Kościoła i jak niskimi pobudkami się kierują, nie jest tajemnicą, ile otrzymali pieniędzy za nagranie tego filmu

- napisał Janiak do hierarchów. Informację o spotkaniu zdementował już Tomasz Sekielski. "Bp E. Janiak kłamie, pisząc, że Prymas Polak spotkał się z braćmi Sekielskimi w przededniu premiery Zabawy w chowanego. Oświadczam, że nigdy nie rozmawialiśmy na temat tego filmu z abp W. Polakiem" - napisał Sekielski na Twitterze.

Ale Janiak odniósł się też do Fundacji Świętego Józefa, która (zasilana pieniędzmi z poszczególnych diecezji) ma nieść pomoc i być wsparciem dla osób wykorzystanych seksualnie w dzieciństwie przez duchownych, a której inicjatorem był właśnie Wojciech Polak. Według biskupa fundacja została powołana wbrew woli hierarchów Kościoła katolickiego, a wynik głosowania w tej sprawie zmieniono z negatywnego na pozytywny. Tę informację również zdementowano. "Delegat KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży abp Wojciech Polak oraz Fundacja św. Józefa zostali powołani zdecydowaną większością głosów księży biskupów podczas zebrań plenarnych Episkopatu w 2019 roku" – poinformował w poniedziałek wieczorem bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP.

Jak przypomina Onet, cytowany wyżej list to nie jedyna forma obrony biskupa Janiaka, który – jak widać – nie zamierza się poddawać. Już na zwołanej Radze kapłańskiej 25 maja biskup pomocniczy Marek Buzun przedstawił trzystronicowy list poparcia dla hierarchy i usiłował zebrać podpisy wśród duchowieństwa, ale ci się postawili. Swoje stanowisko z prośbą o modlitwę przekazali natomiast do papieża Franciszka.

Cały list biskupa Edwarda Janiaka do hierarchów można przeczytać na Onecie.

RadioZET.pl/Onet