Dlaczego PiS nie poparł Tuska? Rzecznik rządu: "Nie porozmawiał z nami o tym"

Redakcja
16.03.2017 11:24
Donald Tusk
fot. Wikimedia Commons

Donald Tusk powinien zwrócić się z pytaniem do polskiego rządu, czy zamierza go poprzeć na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej. To byłoby minimum przyzwoitości, takiej rozmowy w ogóle nie było - przekonuje rzecznik rządu Rafał Bochenek.

- Donald Tusk myślę, że przede wszystkim powinien wewnętrznie mieć takie poczucie, że coś tu jednak nie zagrało. Skoro doszło do takiej sytuacji, że zostaje szefem Rady Europejskiej w wyniku poparcia wniosku innego państwa, a nie swojego kraju, ojczyzny, no to chyba coś jest nie w porządku. Warto zwrócić uwagę na ten cały proces rozmów, który się toczył przed wyborem szefa Rady Europejskiej, w trakcie którego pan Donald Tusk rozmawiał podobno z wieloma, ze wszystkimi tylko nie z Polską - mówił Bochenek w czwartek w TV RP.

Zagłosuj

Czy rząd broni polskich interesów?

Liczba głosów:

Jak przypomniał, Tusk rozmawiał w kraju z premier Beata Szydło i w ogóle nie poruszył tej kwestii, że chciałby się ubiegać na kolejną kadencję szefa Rady. Spotykali się w również w Europie. Według Bochenka minimum przyzwoitości wymagało, żeby zwrócić się z takim pytaniem, czy rząd polski zamierza go poprzeć. - Takiej rozmowy w ogóle z jego inicjatywy nie było. To świadczy o tym, że zlekceważył głos Polski, że nie liczył się z głosem polskim i że nie zależało mu kompletnie na poparciu swojej kandydatury - zaznaczył rzecznik rządu.

Zobacz także

Podkreślił jednocześnie, że jako szef Rady Europejskiej Tusk jest zobligowany do tego, aby być neutralny i bezstronny. - Osoba, która pełni międzynarodowe funkcje nie powinna się wypowiadać o sprawach czysto politycznych w danym kraju. Nie powinna stawać po jednej ze stron sporu politycznego - dodał Bochenek.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/PAP/MaAl