Bohaterowie czy wręcz przeciwnie? Spór o "Żołnierzy Wyklętych"

Redakcja
01.03.2017 20:02
Bohaterowie czy wręcz przeciwnie? Spór o "Żołnierzy Wyklętych"
fot. PAP

- To nie była wojna domowa, lecz sowiecka okupacja - powiedział minister obrony Antoni Macierewicz przed Grobem Nieznanego Żołnierza podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Z kolei członkowie partii Razem uważają, że "środowiska radykalnej prawicy wykorzystują Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych do gloryfikacji otwartych faszystów oraz zbrodniarzy". W Polsce trwa spór o życiorysy żołnierzy, którzy nie złożyli broni po wojnie i zdecydowali się na dalszą walkę. Jak ją oceniać? Polacy skrajnie różnią się w opiniach na ten temat.

- To nie była wojna domowa, lecz okupacja sowiecka, i dlatego, jak żołnierze, walczyli do ostatniego tchnienia, Bogu oddawali swoje życie, dla Polski ginęli - mówił Macierewicz.

Zobacz także

- Przywoływane są wasze imiona, wasze nazwiska, wasze bohaterstwo, po to, żeby Polska była silna i niepodległa, po to, żeby Wojsko Polskie naprawdę było polskie, po to żeby waszym męstwem i pamięcią waszych dokonań wzmacniać nasz patriotyzm, determinację, naszą gotowość przeciwstawienia się wszystkim wrogom, zarówno tym, którzy zagrażają naszej niepodległości państwowej, jak i tym, którzy chcą nasz patriotyzm zniszczyć, opluć, wyśmiać - mówił minister.

Przypomniał, że pierwsze brygady Wojsk Obrony Terytorialnej będą nosić "imiona żołnierzy niezłomnych, bo to jest, co możemy zrobić dla nich najważniejszego".

Szef MON wziął w środę udział w uroczystości wspólnie z prezydentem Andrzejem Dudą, przedstawicielami najwyższych władz państwowych, samorządów oraz organizacji kombatanckich.

Kontrowersyjni bohaterowie?

Co do "kryształowej" biografii wspominanych 1 marca postaci ma zastrzeżenie wiele środowisk, głównie lewicowych. O zaprzestanie bezwarunkowego kultu "Żołnierzy Wyklętych" apeluje chociażby partia Razem. Członkowie ugrupowania odnieśli się do ostatniej kampanii PKO BP zorganizowanej we współpracy z marką "Red is Bad".

Ich zdaniem warto mówić o trudnej historii, jednakże "zdecydowanie nie warto promować kultu postaci pokroju „Burego” czy „Łupaszki”, odpowiedzialnych za morderstwa cywili, w tym kobiet i dzieci".

"Mamy dość nachalnej propagandy „Żołnierzy Wyklętych”, forsowanej m.in. przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który ustanowił Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, oraz producentów odzieży prawicowej, zrównujących patriotyzm z nacjonalizmem i czerpiących zyski ze swej rzekomej ideowości - czytamy w komunikacie partii. Środowiska sceptycznie podchodzące do legendy o "wyklętych" podkreślają, że "nie można w jednym szeregu stawiać bohaterów ze zbrodniarzami". 

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Przypadający 1 marca Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" ustanowił w 2011 r. parlament "w hołdzie Żołnierzom Wyklętym - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu". 

RadioZET.pl/PAP/KM