Zamknij

Policja zaprzecza, że miała informacje o nielegalnej broni Jacka Jaworka

13.07.2021 17:25
Jacek Jaworek poszukiwany
fot. Policja

Śląska Policja zaprzecza, by - zanim doszło do potrójnego zabójstwa pod Częstochową - dostała informację, że Jacek Jaworek nielegalnie posiada broń - dowiedziało się Radio ZET.

Zbrodnia w Borowcach. Rzeczniczka Śląskiej Policji Aleksandra Nowara zapewnia w rozmowie z Radiem ZET, że nie było zgłoszenia dotyczącego nielegalnego posiadania broni. - Policja nie miała takiej wiedzy - podkreśla w rozmowie z reporterką Radia ZET Darią Klimzą, ale nie zaprzecza, że policja miała zgłoszenie o sytuacji rodzinnej.

Zanim doszło do tragedii, rodzina miała obawiać się Jaworka i mówiła o tym policjantom. Policja zapowiada, że wyda specjalny komunikat w tej sprawie. W tej chwili analizuje zgłoszenia. Ten wątek sprawy zbada również Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.

Policja zaprzecza, że miała informacje o nielegalnej broni Jacka Jaworka

Jacek Jaworek, w nocy z piątku na sobotę, miał zastrzelić swojego 44-letniego brata i bratową, oraz ich 17-letniego syna. Uratował się drugi, 13-letni syn zamordowanego małżeństwa.

Jak poinformował PAP we wtorek młodszy aspirant Kamil Sowiński z częstochowskiej policji, dotąd policja nie ma informacji, które mogłyby wskazywać, gdzie Jacek Jaworek może być.

"W dalszym ciągu na miejscu działają funkcjonariusze, którzy sprawdzają, patrolują, przeczesują teren. Dzisiaj jest tam ok. 120 funkcjonariuszy, dodatkowo w dalszym ciągu sprzęt specjalistyczny, drony, centrum mobilne poszukiwań z Komendy Główną Policji oraz jeźdźcy konni i psy służbowe, w tym tropiące i na materiały wybuchowe" – wymienił policjant.

"W dalszym ciągu dążymy do ustalenia miejsca przebywania osoby poszukiwanej i prosimy oczywiście o komunikaty" – zaapelował.

RadioZET.pl