Potrącił na pasach 11-latkę. Jest areszt dla młodego kierowcy

01.11.2019 20:50
Potrącił na pasach 11-latkę. Jest areszt dla młodego kierowcy
fot. Lukasz Solski/East News

Na trzy miesiące aresztował wałbrzyski sąd 21-letniego mężczyznę, który w czwartek wieczorem potrącił 11-letnią dziewczynkę na przejściu dla pieszych w miejscowości Borówno (Dolnośląskie).

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował podejrzanego o spowodowanie wypadku na trzy miesiące – poinformowała w piątek wieczorem nadkom. Magdalena Korościk z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Potrącił 11-latkę na przejściu dla pieszych

Wcześniej 21-letniemu mieszkańcowi Kamiennej Góry postawiono zarzuty spowodowania wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia. Mężczyzna ma też odpowiadać za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających, posiadanie narkotyków oraz składanie fałszywych zeznań.

Do wypadku doszło w czwartek około godziny 19.00 w miejscowości Borówno w powiecie wałbrzyskim. Kierowca Forda Transita na przejściu dla pieszych potrącił 11-letnią dziewczynkę. Dziecko w ciężkim stanie zostało przewiezione do szpitala.

Zobacz także

Jeszcze w czwartek policja w sprawie wypadku zatrzymała 21-letniego mieszkańca Kamiennej Góry.

Mógł być pod wpływem środków psychoaktywnych

Miał on – jak poinformowała wcześniej Korościk – tuż po wypadku zgłosić policji, że skradziono mu samochód marki Ford Transit.

Zobacz także

- Przyjmując zawiadomienie o kradzieży samochodu od 21-letniego mieszkańca Kamiennej Góry, funkcjonariusze byli prawie pewni, że właśnie on jest sprawcą wypadku. Kilkakrotnie pouczali go o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań - dodała Korościk.

Sprawcy grozi 12 lat więzienia

Po tym jak policja znalazła rzekomo skradzione auto, 21-latek przyznał się, że to on kierował busem.

Zobacz także

- Ponieważ istniało podejrzenie, że kierujący mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających, pobrano krew do badania - dodała policjantka.

Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia.

 

RadioZET.pl/PAP