Zamknij

Zwłoki mężczyzny w 12-metrowej studni. Policja ma pierwsze ustalenia

PAP
21.05.2022 13:30
Nie żyje 61-latek, który wpadł do studni
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Nie żyje 61-latek, który wpadł do studni we wsi Broniszów (woj. lubuskie). Śledczy zakładają, że był to nieszczęśliwy wypadek. Przyczyny tragedii ustali prokurator.

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci 61-letniego mężczyzny, który wpadł do studni we wsi Broniszów, w pow. nowosolskim (Lubuskie). - Wstępne ustalenia wskazują na nieszczęśliwy wypadek – poinformowała w sobotę Katarzyna Synowiecka z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

61-latek zmarł po wpadnięciu do studni

- Na miejscu tragedii zostały przeprowadzone oględziny. Prokurator zarządził również sekcję zwłok – dodała policjantka.

Zgłoszenie o człowieku na dnie nieczynnej studni strażacy przyjęli w piątek wieczorem. Mężczyzna niedający oznak życia znajdował się na głębokości około 12 metrów, gdzie było mało tlenu. Ratownicy w aparatach powietrznych wydobyli go ze studni, a przybyły na miejsce lekarz potwierdził zgon. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Marcin Rynkiewicz

C