Zamordowali człowieka, odcięli mu ucho i ukradli samochód. Ciąg dalszy sprawy brutalnego morderstwa

Redakcja
19.02.2018 13:26
Morderstwo w Komorwicach
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Trzech mężczyzn oskarżonych o brutalne morderstwo 48-letniego bielszczanina w 2016 roku stanie przed bielskim sądem okręgowym. Ich proces ruszy 22 marca. Każdemu grozi dożywocie —– poinformował w poniedziałek rzecznik sądu Jarosław Sablik.

Do zabójstwa doszło jesienią 2016 r. w Komorowicach, peryferyjnej dzielnicy Bielska-Białej. Ciało samotnie mieszkającego mężczyzny znalazł w jego domu znajomy.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

Brutalne morderstwo w Komorowicach

Zabójstwo było wyjątkowo brutalne. Ofiara zmarła wskutek obrażeń po dotkliwym pobiciu. Mężczyzna miał rany głowy i pleców, oskarżeni odcięli mu ucho.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Napad miał tło rabunkowe. Sprawcy ukradli należący do ofiary samochód Dacia Duster, który został później odnaleziony; był uszkodzony. Zabrali też m.in. laptopa, rower i kosę spalinową.

Zobacz także

Zostawili po sobie ślady

Napastnicy pozostawili po sobie sporo śladów na miejscu zbrodni, co pozwoliło na ich zatrzymanie już kilkadziesiąt godzin później. „Oskarżeni to dwaj bracia w wieku 27 i 35 lat oraz ich 38-letni wspólnik” —– informowała wówczas policja.

Brutalność napastników skłoniła śledczych, by skierować ich na badania psychiatryczne. Biegli uznali, że są oni w pełni władz umysłowych i mogą odpowiadać przed sądem.

RadioZET.pl/pap/maal