Dźgnęła partnera nożem prosto w serce. 9 lat więzienia dla kobiety

04.12.2019 14:41
Zabójstwo Budzisław Górny
fot. Shutterstock

Wyrok 9 lat więzienia usłyszała dziś Monika Z. Kobieta w październiku ubiegłego roku zadźgała na śmierć swojego konkubenta. Ostrze noża kuchennego skierowała prosto w jego serce. - Słowo przepraszam nie zwróci życia człowiekowi, którego kochałam – mówiła skruszona przed sądem.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Zabójstwo miało miejsce w miejscowości Budzisław Górny w Wielkopolsce. Monika Z. tłumaczyła swoją agresję tym, że jej partner nadużywał alkoholu, bił ją i wszczynał domowe awantury.

Serwis wielkopolski Lm.pl pisał, że konkubent miał zajść kobietę od tyłu, zaczepiał ją też wulgarnie. W ataku furii Z. odwróciła się i ugodziła mężczyznę nożem w klatkę piersiową. Po fakcie wezwała pogotowie. Niestety, mężczyzny nie dało się uratować. Zbigniew K. zmarł na miejscu. Kobietę pogrążył stan upojenia – po zabójstwie miała ok. 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Zobacz także

Sąd: Nie chciała zabić

Sąd Okręgowy w Koninie skazał wczoraj 40-latkę na 9 lat więzienia. Nakazał jej też zapłatę 20 tys. zł na rzecz ojca Zbigniewa K.

Słowo przepraszam nie zwróci życia człowiekowi, którego kochałam. Teraz to nie życie, to jest wegetacja. Przyjmę na barki każdą zasądzoną karę

Monika Z. tuż przed wyrokiem

Sąd uznał, że kobieta nie chciała zabić, gdyż działała z „zamiarem ewentualnym”.

Zobacz także

Nie ma podstaw, aby uznać, że ona chciała dopuścić się tego przestępstwa w tej postaci, że chciała zabić, ale uderzając w klatkę piersiową nożem musiała godzić się na to, że może nastąpić taki skutek, który doprowadzi do śmierci

sędzia Karol Skocki, cytowany przez Lm.pl

Prokurator domagała się kary 10 lat więzienia, a oskarżyciel posiłkowy wnosił o 25 lat pozbawienia wolności. 

RadioZET.pl/Lm.pl/PAP