Zamknij

Potężna nawałnica w Poznaniu. Zawalił się dach hali sportowej

Aleksander Klekocki
22.06.2021 15:19
Burza nad Poznaniem
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News, Spotted: MPK Poznań

Zawalił się dach hali sportowej w czasie burzy przechodzącej nad Poznaniem. Na miejscu pracują już policjanci i ratownicy. "Wskutek zawalenia dachu hali sportowej w Poznaniu nikomu nic się nie stało" – podała we wtorek mł. bryg. Lucyna Rudzińska z KW PSP w Poznaniu.

W Poznaniu zawalił się dach hali sportowej przy szkole na oś. Pod Lipami. Burza nad Poznaniem prawdopodobnie przyczyniła się do tego, że konstrukcja nie wytrzymała. 

"Policjanci są na miejscu. Zabezpieczają dojazd i akcję służb ratunkowych. Katastrofa wydarzyła się podczas potężnej ulewy i burzy przechodzącej nad miastem" - napisał na Twitterze Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji.

Burza nad Poznaniem. Zwalił się dach hali sportowej

Lucyna Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu przekazała, że po godz. 14 strażacy otrzymali informację, że doszło do zawalenia się dachu na hali sportowej w szkole na Osiedlu Pod Lipami 106. Dodała, że zawaleniu uległo ok. 300 metrów kw. dachu. Rudzińska podała, że działania strażaków w tym miejscu zakończyły się po tym, gdy stwierdzono, że w hali w chwili zdarzenia nikogo nie było.

We wtorek po południu strażacy zostali wezwani m.in. do podtopionej katedry. Doszło też podtopień w pięciu poznańskich szpitalach. W stolicy regionu zalanych, nieprzejezdnych jest wiele ulic. Z opóźnieniami kursuje publiczny transport.

W Poznaniu ok. 7 tys. odbiorców jest w tej chwili pozbawionych energii elektrycznej. Mateusz Gościniak z firmy Enea Operator powiedział we wtorek, że usunięcie usterek powinno nastąpić w najbliższych godzinach.

Nawałnica wyrządziła szkody na terenie całego województwa. Ponad 160 zgłoszeń odebrali do tej pory wielkopolscy strażacy w związku ze skutkami burz. Zgłoszenia dotyczące zalań, podtopień, czy połamanych drzew nadal trafiają do służb.

Jak poinformował dyżurny wielkopolskich strażaków, "do tej pory odebrano już ponad 160 zgłoszeń. Głównie dotyczą one podtopień, powalonych drzew, ale są też zerwane dachy np. w miejscowości Biskupice Zabaryczne w powiecie ostrzeszowskim. Zgłoszenia trafiają do nas niemal cały czas, jest tego naprawdę dużo" – powiedział dyżurny.

Dodał, że obecnie najwięcej zgłoszeń jest z Poznania, Swarzędza i Koziegłów. Wcześniej dużą liczbę zgłoszeń odbierano także z okolic Gostynia, Ostrowa Wlkp. i Ostrzeszowa.

Mateusz Gościniak z firmy Enea Operator powiedział PAP, że w regionie na tę chwilę nie ma większych problemów z dostępem do prądu. "Natomiast w samym Poznaniu ok. 7 tys. odbiorców jest w tej chwili pozbawionych energii elektrycznej. Są to trzy niezależne awarie na średnim napięciu. W tej chwili brygady są w drodze; będziemy starali się lokalizować awarie".

Problemy z dostępem do prądu występują także w południowej Wielkopolsce, na terenie obsługiwanym przez spółkę Energa Operator.

RadioZET.pl/PAP/Andrzej Borowiak