Zamknij

Dali 3-latkowi środki nasenne, bo przeszkadzał w randce. Chłopczyk nie żyje

21.01.2020 14:03
Bydgoszcz. Nie żyje 3-letni Kubuś. Dostał środki nasenne, bo przeszkadzał w randce mamy
fot. shutterstock.com

Nie żyje 3-letni chłopczyk, któremu podano środki nasenne. Wcześniej matka zabrała ze sobą chłopca do hotelu w Bydgoszczy, gdzie umówiła się na randkę. Według śledczych to ona lub jej partner podali dziecku środki nasenne, by nie przeszkadzało podczas spotkania.

27-latka z Lubawy w województwie warmińsko-mazurskim umówiła się randkę w bydgoskim hotelu pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Katarzyna F., która była w stałym związku, spotkała się tam z 35-letnim Danielem B.

Na spotkanie zabrała ze sobą 3-letniego syna. Ten był jednak niespokojny i płakał. Żeby chłopczyk nie przeszkadzał, miała podać mu środki nasenne, które zaproponował jej partner. Miał twierdzić, że była to niewielka dawka popularnego leku na sen.

Gdy matka nie potrafiła obudzić dziecka, a ono zaczęło sinieć, wezwano karetkę. Dziecko zmarło wkrótce w szpitalu. Matkę chłopca i jej partnera zatrzymano. Jak się potem okazało, kobieta była w ciąży.

Zobacz także

3-latek dostał dawkę środka nasennego jak dla dorosłego

17 stycznia, po kilku miesiącach od śmierci chłopczyka, w prokuraturze Rejonowej Bydgoszcz-Północ zakończyło się śledztwo w tej sprawie. Według biegłych lekarzy w krwi trzylatka była diazepina w stężeniu odpowiadającym ilości tego środka podawanego osobie dorosłej. Bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka był silny obrzęk mózgu.

Matka Kuby i mężczyzna, z którym spotkała się w sierpniu, nie przyznają się do winy. Daniel B. potwierdził jedynie, że środki nasenne należały do niego, ale to jego partnerka miała podać je synowi.

Podejrzani są teraz w areszcie. Odpowiedzą za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Grozi za to nawet dożywocie.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza Bydgoszcz/ bydgoszcz.naszemiasto.pl