Zamknij

Pasażer w pociągu nie chciał założyć maseczki. Policja użyła siły

15.09.2021 20:58
awantura w pociągu
fot. Adam Burakowski/REPORTER/Twitter.com/lucek_lucki

Dantejskie sceny w pociągu PKP Intercity. Policja interweniowała ws. pasażera, który nie chciał założyć maseczki. Podróżni wstawili się za mężczyzną. "Zostawcie go", "bez przesady" - słychać na nagraniu opublikowanym w sieci.

Na stacji Bydgoszcz Główna policjanci podjęli interwencję w sprawie pasażera, który nie chciał założyć maseczki. Do incydentu doszło w czwartek, 9 września po godzinie 13 w pociągu PKP Intercity "Heweliusz" relacji Gdynia-Wrocław.

Bydgoszcz. Pasażer w pociągu nie miał maseczki. Interweniowała policja

O wydarzeniu jako jeden z pierwszych poinformował portal Interia.pl. Część zajścia widać na nagraniu opublikowanym w internecie. Funkcjonariusz przekazuje pasażerowi, który nie zasłania ust i nosa, że PKP żąda, by ten opuścił pociąg. - Ale oni nie mogą żądać, skoro ja kupiłem bilet. Ja im za coś zapłaciłem – mówi mężczyzna.

Policjanci tłumaczą podróżnemu, że nie przestrzega on regulaminu. - Co pan bredzi, gdzie to jest napisane? - odpowiada mężczyzna. Wówczas jeden z funkcjonariuszy zaczyna siłą wyciągać pasażera z fotela i dochodzi do szarpaniny. Po chwili podróżny leży już na podłodze, a policjanci uniemożliwiają mu poruszanie się, naciskając kolanem na nogę i siedząc mu na plecach.

Na nagraniu słychać krzyki pasażerów: "Zostawcie go, bez przesady!", "Wy sobie jaja robicie!", "Jestem lekarzem, nie zgadzam się na takie traktowanie!". Jedna z kobiet w pociągu zarzuca policjantowi, że ten bije człowieka. Funkcjonariusz argumentuje, że stosuje "środki przymusu".

Po chwili mundurowi podnoszą pasażera, a wideo kończy się w momencie jego wyjścia na peron. Z pociągu wyproszono także kobietę, która również nie miała maseczki.

W rozmowie z Interią mł. insp. Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy poinformowała, jak wyglądała dalsza część interwencji w przypadku mężczyzny i kobiety. - (Pasażer - red.) Przyjął mandat za brak maseczki, natomiast na pasażerkę sporządzony zostanie wniosek o ukaranie do sądu - powiedziała.

- Dynamiczny przebieg interwencji był związany z agresywnym zachowaniem mężczyzny oraz oporem, jaki stawiał - powiedziała Interii mł. insp. Monika Chlebicz. W reakcji na tweeta Artura Dziambora z Konfederacji powiedziała z kolei, że funkcjonariusze zareagowali prawidłowo i "adekwatnie do zaistniałych okoliczności".

Incydent skomentował także rzecznik Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei Bartłomiej Wolak. Podkreślił, że funkcjonariusze SOK jedynie asekurowali działania policji, a nagranie nie przedstawia całości interwencji ani nie pokazuje, jak wcześniej zachowywał się pasażer. - Mężczyzna najpierw nie podporządkował się prośbie drużyny konduktorskiej, aby zastosować się do regulaminu PKP Intercity i założyć maseczkę. Później nie słuchał poleceń przybyłych na miejsce funkcjonariuszy SOK i odmówił okazania dokumentu tożsamości. Uniemożliwił tym samym procedurę legitymowania - przekazał w rozmowie z Interią.

RadioZET.pl/Interia.pl/Twitter