Zamknij

Była żona optyka z Sosnowca: On jest potworem, bestią i złym człowiekiem

30.05.2021 20:28
optyk z Sosnowca
fot. KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News

Optyk z Sosnowca przyznał się do porwania i zamordowania 11-letniego Sebastiana z Katowic. Mężczyzna, który był już wcześniej karany za uprowadzenie dziecka, trafił do aresztu. Grozi mu dożywocie. Teraz w rozmowie z "Faktem" głos zabrała była żona 41-latka. - Jest potworem, zasługuje na najgorsze - powiedziała.

Tomasz M., optyk z Sosnowca, uprowadził 11-letniego Sebastiana z placu zabaw przy szkole w Katowicach. 41-latek do sąsiedniego Sosnowca zawiózł Sebastiana samochodem. Miejsce ukrycia zwłok, które planował zabetonować, wskazał sam wkrótce po zatrzymaniu. Ciało Sebastiana znaleziono na terenie budowy w dzielnicy Niwka.

Tomasz M. był już w przeszłości karany m.in. za uprowadzenie dziecka. W 2008 roku w Siemianowicach Śląskich porwał 10-latka, by następnie kazać mu się rozebrać i robić mu zdjęcia. Ostatecznie chłopca wypuścił. Został za to skazany na dwa lata w zawieszeniu. Biegli nie stwierdzili wówczas u 41-latka zaburzeń ani dewiacji seksualnych. 

Daniel M., brat optyka z Sosnowca, nie szczędził gorzkich słów pod adresem Tomasza. Mężczyzna zerwał z nim kontakt 13 lat temu, zaraz po tym, jak dowiedział się o porwaniu dziecka w Siemianowicach Śląskich. - Nie chciałem go znać wtedy i teraz też nie chcę. Mam tylko nadzieję, że dostanie dożywocie, żeby nie zagrażał innym. Mój brat to moja hańba – przyznał w rozmowie z "Faktem".

Była żona optyka z Sosnowca: to cud, że udało mi się odejść, rozwieść i uwolnić

Teraz głos ws. aresztowanego 41-latka zabrała jego była żona. Rozwiodła się z Tomaszem M. kilka lat temu, a razem doczekali się dwojga dzieci. – Ja tak samo jestem ofiarą, to cud, że udało mi się odejść, rozwieść i uwolnić. Wiele kobiet nie ma takiej szansy, albo robią coś sobie, albo oprawca w końcu wyrządza im krzywdę – powiedziała "Faktowi".

– Ja nigdy nikomu nie wyrządziłam żadnej krzywdy, nie mam sobie nic do zarzucenia, jestem normalnym człowiekiem, który pracuje, wychowuje dzieci, a po rozwodzie jestem już kilka lat – dodała. - On jest potworem, bestią i złym człowiekiem, zasługuje na wszystko, co najgorsze – podsumowała.

W sobotę w Katowicach odbył się pogrzeb zamordowanego 11-letniego Sebastiana. Wspominano go jako wesołe i pełne optymizmu dziecko. "Z głębi serca prosimy o modlitwę za naszego Sebastianka. Prosimy pamiętać o naszym małym, wesołym synku, który swoje kaskaderskie wyczyny będzie ćwiczył teraz w niebie" – napisali rodzice chłopca w liście odczytanym przez proboszcza parafii pw. Św. Antoniego ks. Andrzeja Norasa.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/"Fakt"