Były poseł PiS usłyszał zarzuty. Miał wyłudzić 400 tys. zł z Kancelarii Sejmu

Mikołaj Pietraszewski
18.12.2018 12:53
Poseł
fot. Paweł Matysiak/East News

Były poseł PiS i Solidarnej Polski Tomasz G. usłyszał prokuratorskie zarzuty. Śledczy z Poznania zarzucają mu m.in. wyłudzenie 400 tys. zł. z Kancelarii Sejmu. O zatrzymaniu byłego posła Tomasza G. poinformowała we wtorek „Gazeta Wyborcza”. Jak podała, został on zatrzymany w ubiegłym tygodniu na oddziale neurologicznym jednego z poznańskich szpitali.

Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak potwierdził informacje podane przez gazetę. Jak mówił, „ta sprawa była efektem działań operacyjnych, które sprawiły, że policjanci uzyskali informacje świadczące o tym, że przy rozliczaniu funduszy pochodzących z Kancelarii Sejmu doszło do bardzo poważnych nieprawidłowości”.

– Spowodowały one, że została pobrana kwota ok. 400 tys. zł oraz że te pieniądze zostały rozliczone w nieprawidłowy sposób – łagodnie rzecz ujmując – powiedział Borowiak. Jak dodał, w związku z tą sprawą śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Śledczy postawili Tomaszowi G. łącznie sześć zarzutów dotyczących przekroczenia uprawnień posła RP oraz wyłudzenia z Kancelarii Sejmu 400 tys. zł.

„Gazeta Wyborcza” podała, że mimo wniosku prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu sąd nie wyraził na to zgody. Były poseł – jak ustaliła „GW” – wyszedł na wolność po wpłaceniu 50 tys. zł poręczenia majątkowego.

Tomasz G. został posłem w 2005 r. i był nim przez trzy kadencje. Reprezentował Prawo i Sprawiedliwość, następnie Solidarną Polskę. W 2015 r. przystąpił do partii KORWiN, ale nie dostał się do Sejmu. Wtedy też odszedł z polityki. 

RadioZET.pl/PAP/MP