Marek Chrzanowski już w Polsce. We wtorek złożył dymisję

Redakcja
14.11.2018 07:30
Marek Chrzanowski już w Polsce. We wtorek złożył dymisję
fot. M.Gaczynski/East News

Były szef KNF Marek Chrzanowski jest już w Polsce. W środę nad ranem wrócił z Singapuru do Warszawy. Opuścił lotnisko wejściem dla VIP-ów, nie rozmawiał z dziennikarzami.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Chrzanowski we wtorek po południu złożył rezygnację z pełnionej funkcji, dymisja została przyjęta. Wszystko po doniesieniach „Gazety Wyborczej”. We wtorek gazeta opublikowała artykuł, w którym informuje, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, szef KNF Marek Chrzanowski w marcu 2018 roku miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł. Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

Po publikacji gazety szef rządu zlecił prokuraturze i służbom niezwłoczne zebranie informacji. Wezwał też Chrzanowskiego do wyjaśnień, jednak w związku z decyzją o dymisji spotkanie byłego szefa KNF z premierem prawdopodobnie nie będzie już konieczne.

Zobacz także

We wtorek wieczorem Mateusz Morawiecki zwołał spotkanie dot. aktualnych działań służb w sprawie nagrań, uczestniczyli w nim obok premiera, minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, szef CBA Ernest Bejda oraz zastępca szefa ABW Norbert Loba. Spotkanie trwało około półtorej godziny.

Zobacz także

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował wcześniej, że w godzinach porannych wydał polecenie wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa Komisji Nadzoru Finansowego.

Z kolei Chrzanowski po rezygnacji ze stanowiska oświadczył, że podjął kroki prawne „w związku z fałszywymi oskarżeniami” naruszającymi jego dobre imię i godzącymi w zaufanie publiczne dla kierowanego przeze niego urzędu.

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego w oświadczeniu stwierdził, iż odczytuje opisane w artykule „GW” działania Czarneckiego „jako próbę wywierania wpływu na Komisję Nadzoru Finansowego poprzez szantaż, o czym świadczy brak niezwłocznego powiadomienia prokuratury przez p. Czarneckiego w marcu br., do czego był zobowiązany w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Przewodniczącego KNF”.

Ustalenia „Gazety Wyborczej”

Według „GW” z nagrania, którego stenogram Czarnecki – właściciel Getin Noble Bank i Idea Bank – przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie, wynika, że Chrzanowski miał proponować mu następujące przysługi: usunięcie z KNF Zdzisława Sokala – przedstawiciela prezydenta w Komisji i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – bo jest on zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego przez państwo, złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank ok. 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

Zobacz także

W zamian bankier miałby zatrudnić prawnika wskazanego przez Chrzanowskiego, którego sugerowane wynagrodzenie – „powiązane z wynikiem banku” – miałoby wynosić 1 proc. wartości Getin Noble Banku, czyli ok. 40 mln zł.

RadioZET.pl/PAP/JŚ