Przemycali setki ton substancji na tzw. pigułki gwałtu. Wpadli w Polsce

05.08.2019 10:16
CBŚP
fot. screen CBŚP

Prokuratura i Centralne Biuro Śledcze Policji prowadzą śledztwo w sprawie czterech mężczyzn oskarżonych o transport i handel tzw. pigułkami gwałtu. Podejrzani mieli przewieźć do Polski ponad tonę substancji psychotropowych, a ich łączne „obroty” sięgały 335 ton o wartości 21 milionów euro. Grozi im wieloletnie więzienie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pigułki gwałtu trafiały do Polski w ogromnej ilości. Jak wyjaśniał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, czterech podejrzanych miało zorganizować przewóz 335 ton substancji psychotropowej GNL (zwanej potocznie pigułką gwałtu) do Polski. Służby śledcze współpracują w tej materii z Krajową Administracją Skarbową.

Szacuje się, że podejrzani mogli zorganizować przewóz przez terytorium Polski aż 335 ton tej substancji, wartej ponad 21 mln euro.

Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi

Podejrzani mają od 27 do 43 lat. Dwóch z nich to obywatele Holandii. Grozi im do 15 lat więzienia.

Już z pierwszych ustaleń policjantów CBŚP wynikało, że substancja była przesyłana z Chin na Litwę, a następnie przez Polskę do krajów Europy Zachodniej i Południowej oraz Wielkiej Brytanii. Wszystko wskazywało na to, że w sprawę jest zamieszanych kilka osób, a wśród nich obywatele Polski, Holandii i Litwy.

komunikat CBŚP

Pigułka gwałtu wywołuje m.in. stany śpiączkowe, krótkotrwałą amnezję, może doprowadzić też do utraty świadomości. W połączeniu z alkoholem może przyczynić się nawet do śmierci.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP