Zamknij

Miał COVID, uciekł ze szpitala. Został skazany. "Chciałem się odświeżyć"

13.01.2021 16:03
Miał COVID, uciekł ze szpitala. Został skazany. "Chciałem się odświeżyć"
fot. GRZEGORZ DEMBINSKI/Polska Press/East News

Mężczyzna z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, który uciekł ze szpitala, został skazany na rok więzienia. 54-letni Adam K. był oskarżany o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Tłumaczył, że wyszedł ze szpitala, bo chciał się odświeżyć.

Koronawirus. Mężczyzna podejrzany o zakażenie COVID-19 uciekł z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu, gdzie był hospitalizowany. Do zdarzenia doszło w drugiej połowie marca 2020 roku. 54-latek podróżował autokarem z Niemiec do Polski, wspólnie z około 80 osobami. W trakcie podróży, w okolicach Zduńskiej Woli, poczuł się bardzo źle. Miał m.in. kaszel i wysoką temperaturę.

Na miejsce wezwano załogę pogotowia ratunkowego, która udzieliła mu pierwszej pomocy medycznej i przewiozła go do szpitala w Sieradzu. Następnego dnia 54-latek został przetransportowany do szpitala jednoimiennego w Zgierzu. Podejrzewano bowiem, że zakaził się koronawirusem.

Koronawirus. Zakażony uciekł ze szpitala 

Dzień później 54-latek uciekł przed lekarzami ze szpitala i komunikacją miejską dojechał do Łodzi, gdzie mieszkała jego siostra. Stamtąd udał się do swojego mieszkania, przed którym czekali na niego policjanci. Badania laboratoryjne potwierdziły, że 54-letni mężczyzna był zakażony koronawirusem.

Prokuratura stwierdziła, że opuszczając szpital i podróżując kilkoma środkami komunikacji publicznej, chory godził się na możliwość zarażenia wielu osób. Do tego w trakcie jazdy autobusem skazany nie nosił maseczki. Usłyszał zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego i szerzenie choroby zakaźnej COVID-19. Groziła mu kara do 8 lat więzienia.

Zakażony koronawirusem wyszedł, bo "chciał się odświeżyć". Nie przyznaje się do winy

54-latek nie przyznał się do winy. Tłumaczył, że nie miał świadomości, że mógł kogoś zarazić. Jak twierdził, był przekonany o tym, że nie jest chory na koronawirusa, a ze szpitala wyszedł  dlatego, że chciał się odświeżyć.

Sąd Okręgowy w Łodzi skazał mężczyznę na rok więzienia. Ogłoszony w środę wyrok nie jest prawomocny.

RadioZET.pl/PAP/PAB