Paliwo wciąż drożeje. Takich cen nie było od dawna

Dominik Gołdyn
28.09.2018 13:50
Paliwo
fot. PAP

W przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach benzynowych prawdopodobnie wzrosną, dotyczy to zwłaszcza oleju napędowego i autogazu – oceniają analitycy. Jako główny powód wskazują wysokie ceny ropy naftowej na rynkach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak zauważa BM Reflex, koniec września upływa pod znakiem niewielkich podwyżek cen oleju napędowego i autogazu na stacjach, a w kolejnych dniach dalej będzie miejsce do kolejnych podwyżek cen tych paliw. W ocenie biura początek października może przynieść wzrost detalicznych cen autogazu średnio o 7 groszy za litr, a ceny oleju napędowego powinny zbliżyć się do cen benzyny 95.

Reflex wskazuje, że w mijającym tygodniu na rynku hurtowym olej napędowy podrożał blisko 9 gr za litr brutto, benzyna zaś niecałe 4 grosze za litr. Od kilku dni hurtowe ceny diesla są już wyższe niż benzyny – podkreśla biuro. Drożejące paliwa w kraju to bezpośredni efekt coraz wyższych cen ropy naftowej – zaznacza Reflex.

Ceny paliw: Pb95, Pb98, ON, LPG

Również portal e-petrol.pl spodziewa się wzrostu cen detalicznych w przyszłym tygodniu. Zgodnie z szacunkami portalu średni poziom cen benzyny 95 powinien zawierać się w przedziale 5,07-5,17 zł za litr, a oleju napędowego – 5,03-5,13 zł za litr. W ocenie e-petrol.pl autogaz, który niemal na pewno zdrożeje, będzie kosztować 2,35-2,41 zł za litr.

Analitycy przypominają, że w mijającym tygodniu ceny ropy sięgnęły szczytów ostatnich czterech lat, ropa Brent sięgnęła 82 dol. za baryłkę, a ewentualne obniżki są raczej mało prawdopodobne.

Wśród czynników o najsilniejszym wpływie na nastroje rynkowe e-petrol.pl wskazuje sankcje na eksport ropy z Iranu, które zaczną obowiązywać na początku listopada, a które już dla wielu krajów stały się pretekstem do zerwania współpracy z nafciarzami z Teheranu. Również BM Reflex wskazuje na kwestię irańską, która przy biernej postawie OPEC teoretycznie może doprowadzić do krótkotrwałego szoku podażowego.

RadioZET.pl/PAP/DG