Nie żyje 4-miesięczny Filipek. Lekarze odmówili pomocy. ''Utopił się podczas snu w własnych wymiotach''

Dominik Gołdyn
23.11.2018 19:53
Nie żyje 4-miesięczny Filipek. Lekarze odmówili pomocy. ''Utopił się podczas snu w własnych wymiotach''
fot. Shutterstock

"Moje dziecko nie żyje, tylko dlatego, że pediatra uznał, że nie nadaje się na oddział" - wzruszający post matki, która straciła swoje 4-miesięczne dziecko poruszył internautów w całej Polsce. Kobieta o śmierć Filipka oskarża szpital. Sprawą zajęła się już prokuratura. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W czwartek w mediach społecznościowych pojawił się post zrozpaczonej matki, która straciła swojego syna. 4-miesięczny chłopiec od poniedziałku miał biegunkę. Dzień później pojawiły się wymioty. Pani Magdalena postanowiła zabrać syna na SOR. 

''Pediatra po osłuchaniu dziecka i stwierdzeniu lekkiego odwodnienia powiedziała, żeby podawać mu smectę i obserwować, bo nie nadaje się na oddział'' - opisuje kobieta. Po powrocie do domu stan chłopca nie uległ poprawie. Matka Filipka zadzwoniła do pediatry i poprosiła o wizytę domową. W odpowiedzi usłyszała, że ''jest dużo chorych i nie ma takiej opcji'', a do szpitala ma przyjechać po godzinie 17. 

"Pojechałam do domu pakować siebie i dziecko. Filip zasnął... i już się nie obudził. Utopił się podczas snu w własnych wymiotach" - kończy pani Magdalena.

Chełm. Śmierć 4-miesięcznego Filipka 

Dyrekcja szpitala w Chełmie zwróciła się do prokuratury o zarządzenie sekcji zwłok ze względu na śmierć małego dziecka. Matka ma pretensje do lekarzy, którzy jej zdaniem, zbagatelizowali objawy jej dziecka. 

- Trudno mi powiedzieć na ten moment, kto zawinił. Tak naprawdę jedyna styczność szpitala z dzieckiem była we wtorek, gdy matka przyjechała z nim na SOR. Została skierowana wtedy do pediatry na nocną opiekę zdrowotną. Lekarz stwierdził biegunkę, ale bez cech odwodnienia i zalecił leczenie farmakologiczne bez konieczności hospitalizacji - mówi w rozmowie z Kurierem Lubelskim Michał Jedliński, dyrektor chełmskiego szpitala. 

Zobacz także

Śledztwo w sprawie wyjaśnienia śmierci 4-miesięcznego Filipka wszczęła prokuratura rejonowa w Chełmie. W piątek została przeprowadzona sekcja zwłok niemowlaka. Jej wyniki poznamy w przyszłym tygodniu. Wtedy też prokuratorzy podejmą decyzję o dalszym kierunku śledztwa. 

Pogrzeb Filipa odbędzie się w poniedziałek o godz. 12. Msza żałobna zostanie odprawiona w kaplicy cmentarza komunalnego przy ul. Mościckiego. 

RadioZET.pl/Kurier Lubelski/DG