Zamknij

Chwycił 12-latka i rozbił jego głową szybę auta. "Zdenerwował się"

24.08.2021 13:20
Chełmno
fot. Google Maps

W centrum Chełmna mężczyzna chwycił cudze dziecko i uderzył jego głową w szybę auta, rozbijając ją. Następnie odjechał. 12-latek trafił do szpitala. Policjanci poszukują sprawcy napaści.

W centrum Chełmna (woj. kujawsko-pomorskie) 7 sierpnia doszło do brutalnej napaści na dziecko. Incydent, o jakim informuje portal czaschelmna.pl, wydarzył się podczas imprezy Perspektywy - Nine Hills Festival, na którą zjechało wiele osób z całej Polski, m.in. rodzina z 12-latkiem. Zaparkowali na ulicy Szkolnej.

Chłopiec podczas wysiadania z samochodu niechcący dotknął drzwiami pojazdu zaparkowanego obok. Jego kierowca wpadł w furię. - Zdenerwował się do tego stopnia, że chwycił dziecko i uderzył jego głową w okno samochodu, rozbijając szybę - mówił Mateusz Wiśniewski z Prokuratury Rejonowej w Chełmnie, cytowany przez portal "Czas Chełmna". Po tym, jak zaatakował 12-latka, odjechał.

Chełmno. Napadł na dziecko i uciekł. Policja poszukuje sprawcy napaści

W sprawę ze względu na bulwersujący charakter czynu zaangażował się prokurator. - Co do zasady prokuratura nie prowadzi tego typu spraw - zaznaczył prok. Wiśniewski. - Do zdarzenia doszło w przestrzeni publicznej. Sprawca dążył do wyrządzenia bólu i uszkodzenia mienia - podkreślił.

Dziecko trafiło do szpitala. Prawdopodobnie nie odniosło poważniejszych obrażeń, ale prokurator wciąż czeka na dokumentację medyczną z lecznic w Chełmnie i w Bydgoszczy. Wiśniewski wyjaśnił, że powołany zostanie biegły z dziedziny medycyny sądowej. Jeśli orzeknie on, że chłopiec nie ucierpiał podczas napaści, sprawca ataku odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej. Taki czyn ścigany jest z oskarżenia prywatnego.

Sprawca jest poszukiwany przez policję. Grozi mu do 5 lat więzienia. - Policjanci zabezpieczyli monitoring z ulic, którymi mógł poruszać się sprawca - przekazał Wiśniewski i zaapelował, by osoby, które wiedzą coś o sprawie, kontaktowały się z Komendą Powiatową Policji w Chełmnie. Mężczyzna prawdopodobnie nie jest mieszkańcem Chełmna, na co wskazują numery rejestracyjne jego auta. Mógł przyjechać z okolic Brodnicy.

RadioZET.pl/"Czas Chełmna"