Strach przed polską wołowiną. Finlandia, Portugalia i Litwa zutylizują mięso z Polski

Joanna Śpiechowicz
31.01.2019 21:13
Strach przed polską wołowiną. Finlandia, Portugalia i Litwa zutylizują mięso z Polski
fot. Shutterstock

Wołowina pochodząca z polskiej ubojni, której cofnięto zgodę na działalność, zostanie zutylizowana – zdecydowali inspektorzy weterynaryjni w Finlandii i na Litwie. W Portugalii służby sanitarne przejęły już blisko 100 kilogramów podejrzanego mięsa. Tu także mięso zostanie zutylizowane.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Fińska inspekcja weterynaryjna podała, że do Finlandii przywieziono 46 kg mrożonej wołowiny, pochodzącej z polskiej ubojni, której cofnięto zgodę na działalność.  Mięso nie zostało przekazane do obrotu handlowego.

Cała partia zostanie poddana utylizacji. Do Finlandii miała też trafić inna, „mniejsza partia” podejrzanego mięsa, ale została zawrócona w czasie drogi.

Fiński Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (Ruokavirasto) podał, że cały czas wyjaśnia z polskimi władzami przekazane wcześniej informacje, że do Finlandii miało dotrzeć nawet około ćwierć tony podejrzanego mięsa. Polska miała wydać taki komunikat przez unijny System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Środkach Żywienia Zwierząt (RASFF).

Także na Litwie tamtejsze służby weterynaryjne zdecydowały o utylizacji 80 kg polskiej wołowiny, która może pochodzić z uboju chorych krów.

Litewscy inspektorzy ustalili, że podejrzane mięso nabyły dwa litewskie przedsiębiorstwa. Kupiona wołowina nie trafiła jeszcze na rynek. Jest przechowywana w magazynach. Zakazano jej sprzedaży.

PRZECZYTAJ TEŻ: Słowacja: Mięso z chorego bydła trafiło do restauracji i szkół. ''Jadły je także dzieci''

Z kolei w Portugalii służby do czwartkowego wieczora przejęły 99 kgmięsa chorych krów z polskiej ubojni w miejscowości Kalinowo (gmina Ostrów Mazowiecka). Portugalski resort rolnictwa poinformował ,że wołowina została już „przekazana do zniszczenia”. Kontrole będą jeszcze prowadzone. Chore partie mięsa mają zostać wycofane z obrotu.

Efekt reportażu „Superwizjera”

Strach przed wołowiną z Polski pojawił się po emisji w TVN24 reportażu dziennikarzy „Superwizjera”, którzy ujawnili jak w jednej z polskich rzeźni prowadzony jest nielegalny ubój i dalszy obrót mięsem chorych nieprzebadanych krów.

W czwartek Główny Lekarz Weterynarii poinformował, że rzeźnia została zamknięta. Dodał również, że mięso z nielegalnego uboju trafiło do 10 krajów (Finlandii, Węgier, Estonii, Rumunii, Szwecji, Francji, Hiszpanii, Litwy, Portugalii, Słowacji) oraz do ponad 20 punktów w Polsce. Wyjaśnił, że łącznie z nielegalnego uboju pochodziło ok. 9,5 tony mięsa, z czego 2,7 ton sprzedano za granicę.

RadioZET.pl/PAP/JŚ