Wyłowili ze stawu samochód. W środku była kompletnie pijana kobieta

Redakcja
02.03.2019 19:53
Wyłowili ze stawu samochód. W środku była kompletnie pijana kobieta
fot. KPP w Ciechanowie

Policjanci z mazowieckiego Ciechanowa uratowali pijaną kobietę, która samochodem wjechała do stawu. W momencie akcji ratunkowej auto znajdowało się około 7 metrów od brzegu i było niemal w całości pod powierzchnią wody.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Samochód z włączonymi światłami zatopiony w stawie „Krubin” zauważyli w piątek wieczorem policjanci z ciechanowskiej drogówki. „Z wody wystawał tylko kawałek dachu samochodu. Zatopiona osobówka była oddalona od linii brzegowej około 6-7 metrów” – relacjonuje kom. Jolanta Bym z KPP w Ciechanowie.

W zatopionym samochodzie była kobieta

Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, co się stało. Gdy dotarli do samochodu, okazało się, że za kierownicą wypełnionego zimną wodą auta siedzi kobieta. Ponad powierzchnię wystawała tylko jej głowa.

Zobacz także

Policjanci musieli jak najszybciej wydostać ją z pojazdu. To jednak nie było proste. Tylne drzwi i bagażnik były zablokowane, a dotarcie do przednich drzwi było już niebezpieczne z uwagi na głębokość wody. W końcu policjanci rozbili szybę w klapie bagażnika i dopiero wtedy udało się im dotrzeć do kobiety i wyciągnąć ją na zewnątrz.

Jak się okazało, 43-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego była pijana. Za kierownicę wsiadła, mając blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Zobacz także

RadioZET.pl/KPP w Ciechanowie/MK