800 kg ryb wypadło na jezdnię. "Smród nie do opisania" unosił się jeszcze do wieczora

03.06.2019 12:34
Ryby
fot. Facebook screen

Gwałtownie hamowanie jadącego drogą krajową nr. 6 samochodu ciężarowego spowodowało wypadnięcie ok. 800 kilogramów ryb na jezdnię. Konieczna była interwencja policji oraz straży pożarnej. 

Do incydentu, o którym donosi lokalny Superportal24.pl, doszło w niedzielę w Płotach w powiecie gryfickim (woj. zachodniopomorskie). Kierowca ciężarówki przewożącej ok. 800 kg ryb musiał gwałtowanie zahamować przed przejściem dla pieszych. To spowodowało wypadnięcie z pojazdu całej rybnej masy, która wylądowała na jezdni:

Na miejsce błyskawicznie dotarła policja raz straż pożarna. Mundurowi "upchnęli" ryby na jednym pasie, aby łatwiej je później zbierać. Z kolei na drugim pasie ruch odbywał się sposobem wahadłowym. 

Zobacz także

Według relacji reportera serwisu nikt w wyniku tego zdarzenia nie ucierpiał, tym niemniej na miejscu miał panować "smród nie do opisania". Jak z kolei opowiadali w rozmowie z TVN24 mieszkańcy miejscowości, pomimo iż szproty sprzątnięto w ciągu godziny, to rybi odór unosił się w okolicy jeszcze do końca dnia. 

RadioZET.pl/Superportal24.pl/tvn24.pl