Zamknij

Co na maturze 2022 z polskiego? "Znowu arcydzieła i znów podobne wyniki"

31.03.2022 13:03
Matura
fot. WALDEMAR WYLEGALSKI/Polska Press/East News

- Te pomysły zatrważają, dzieciaki nie są do tego przygotowane, bo nie wiedzieliśmy, do czego mamy ich przygotowywać - mówi o nowej maturze 2023 Milena Cybulska-Rakoczy, polonistka, wicedyrektorka Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi. W kolejnym odcinku podcastu edukacyjnego "Szkoła marzeń" przewiduje też, co może być na maturze 2022 z polskiego i jakich wyników mogą spodziewać się maturzyści.

W 2023 roku czeka na uczniów nowa matura. To skutek reformy edukacji, wprowadzenia ośmioklasowych podstawówek, czteroletniego liceum, pięcioletniego technikum i zmiany programu nauczania. Na egzaminie pisemnym z języka polskiego za rok uczniowie dostaną dwa arkusze, czyli "tekst historycznoliteracki" i "język polski w użyciu", a drugi to o wiele większe wypracowanie bez podanych tekstów, do których mogliby się odnieść. - Drżę o zdawalność. W tej chwili jest problem, żeby zdać egzamin dojrzałości, a rocznik w 2023 roku będzie eksperymentalny, boję się, jak to będzie wyglądało – nie ukrywa Milena Cybulska-Rakoczy, polonistka, wicedyrektorka Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi.

Z nową trudniejszą formułą matury może mieć problem zwłaszcza młodzież po szkołach branżowych i technikach, bo tam nacisk położony jest na przedmioty zawodowe. - Żeby powiedzieć, że reforma się udała, to mogą przygotować łatwiejsze pierwsze egzaminy, żeby wszyscy zdali, albo przynajmniej większość. Spodziewamy się, że to może tak wyglądać, bo przecież reforma edukacji musi zakończyć się sukcesem – mówi w podcaście edukacyjnym „Szkoła marzeń” nauczycielka, nie kryjąc ironii.

Posłuchaj podcastu

Polonistka o maturze 2023: pomysły zatrważają

Problem w tym, że gdyby matura wyglądała tak jak dotychczas, to niewiele – nie licząc listy lektur – różniłaby się od egzaminu ósmoklasisty. - Wymyślono więc sobie, że trzeba zrobić trudniejszą maturę, żeby uczniowie poczuli, że to jest egzamin dojrzałości. Owszem matura to egzamin dojrzałości, nie może być on za łatwy i nie każdy musi go zdać, ale w ten sposób władza zapędziła się w kozi róg – stwierdza polonistka w „Szkole marzeń” i nie ukrywa: - Te pomysły zatrważają, egzamin jest przekrojowy, wszystko ze wszystkim się wiąże, a dzieciaki nie są do tego przygotowane, bo sami nie wiedzieliśmy, jak je mamy przygotowywać.

Dlatego zdaniem polonistki, maturę można zmieniać, ale później, pierwsze zreformowane roczniki powinny mieć możliwość pisania jeszcze starej formuły, bo przez większość szkoły średniej tylko taką znały i nadal myślą, że dostaną zadania z czytania ze zrozumieniem i wypracowanie, tylko dłuższe. I właśnie o tę część – wypracowanie – polonistka najbardziej się obawia. - Jak mieli napisać tekst na 200 słów, to był problem, nie wiem, jak poradzą sobie z wypracowaniem na 400 słów, do którego nie będą mieli jeszcze podanego tekstu – mówi w podcaście edukacyjnym Cybulska-Rakoczy. Jej zdaniem część historycznoliteracka też pozostawia wiele do życzenia.

Co na maturze 2022?

Za rok na maturzystów czeka też inna matura ustna. Zdający wylosują dwa pytania (do tej pory było jedno): pierwsze ma dotyczyć znajomości wybranej lektury, a drugie szerszych zagadnień związanych z literaturą, sztuką, albo językiem. I pula tych pierwszych pytań jest jawna, podała je już Centralna Komisja Egzaminacyjna. Na liście łącznie jest 280 zagadnień. A to oznacza znajomość ponad 40 lektur, bo tylu dotyczą pytania. - Młodzież nie czyta lektur, więc może dlatego taki nacisk jest na nie położony, ale nie wiem, czy to sprawi, że uczniowie zaczną czytać szkolny kanon – wątpi polonistka.

Zastanawia się też już, jak do takiego egzaminu przygotować maturzystów. - Bo to nie chodzi o to, żebym ja podała odpowiedź, tylko żeby uczeń sam do tego doszedł, więc dobrze byłoby, żeby dane zagadnienie było mu bliskie, odnosiło się do jego otoczenia – podaje przykład Cybulska-Rakoczy. Według niej egzamin powinien pokazać, że absolwent szkoły średniej potrafi o czymś opowiedzieć, dyskutować, że umie wykorzystać to, czego się dowiedział na lekcji, że nie odtwarza tylko informacji. - Niech pytanie dotyczy lektury, ale niech ten uczeń ma szanse powiedzieć, dlaczego jej nie przeczytał, dlaczego po nią nie sięgnął, albo co mu się w tej lekturze nie podobało – podpowiada nauczycielka

W tym roku maturzyści zmierzą się jeszcze z egzaminem dojrzałości w starej formule. Czego mogą się spodziewać na maturze 2022 z języka polskiego? - Biorąc pod uwagę to, kto te arkusze przygotowuje i jakim torem myślenia idzie, to arcydzieł z kanonu lektur – odpowiada krótko w podcaście Cybulska -Rakoczy. Wyniki, jak przewiduje, też będą podobne jak w ubiegłym roku.

RadioZET.pl

C