Zamknij

Starosta głogowski do rządu: Nie okłamujcie ludzi, testów nie ma

22.03.2020 15:31
Covid-19 głogów testy na koronawirusa
fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN

Starosta głogowski nie przebiera w słowach po śmierci 45-latka na kwarantannie. Jarosław Dudkowiak przekonuje, że mężczyzna, który wrócił z Niemiec, nie doczekał się testu na koronawirusa z prostej przyczyny. – Nie oszukujcie ludzi, tych testów nie ma – tymi słowami wezwał do działania ministra zdrowia i rząd. Jego apel ponawia posłanka Koalicji Obywatelskiej, Paulina Klos-Henning.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Śmierć 45-latka w Głogowie wstrząsnęła lokalną społecznością. Mężczyzna pracujący jako kierowca tira niedawno wrócił z Niemiec. Starosta głogowski przekazał po jego śmierci, że 45-latek przebywał w kwarantannie, nie zdążono wykonać mu testu na Covid-19.

Szef władz powiatu w twardych słowach podsumował działania wojewody i rządu w zakresie walki z koronawirusem.

Zobacz także

Wzywam ministra, aby te testy były, aby nie okłamywać społeczeństwa. Osoby w kwarantannach mają problem z wykonaniem testów. Sanepidy, nie tylko głogowski, zgłaszają zapotrzebowanie na testy, a tych testów te osoby nie mają

- apelował starosta głogowski.

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski wydał w związku ze śmiercią 45-latka oświadczenie. Poprosił krótko o wstrzymanie się od fali krytyki, dopóki lekarze nie stwierdzą jaka była przyczyna zgonu.

Apeluję o powstrzymanie emocji i wypowiedzi, bo dopiero opinia lekarzy i wynik postępowania wskażą przyczynę śmierci

- przekazał wojewoda.

Sprawę poruszyła posłanka Koalicji Obywatelskiej Paulina Klos-Henning. We wpisie domaga się, by państwo zapewniło swoim obywatelom testy na koronawirusa.

Zobacz także

W przeciwnym razie najbardziej radykalne ruchy nie uchronią nas przed rozprzestrzenianiem się choroby

– napisała na Twitterze.

 RadioZET.pl/Twitter/Gazeta Wrocławska