Zamknij

''Covidowe'' osiedle w Mechelinkach. Prokurator zlecił dochodzenie

17.10.2020 14:52
Mechelinki
fot. RadioZET/Maciej Bąk

Prokurator zlecił dochodzenie w sprawie "covidowego" osiedla w Mechelinkach nad Zatoką Pucką - dowiaduje się Radio ZET. Inwestycja powstaje kilkaset metrów od morza, bez pozwolenia na budowę. Inwestor buduje kilkanaście dwukondygnacyjnych domków, twierdząc, że będą one służyć do kwarantanny.

Jak dowiedziało się Radio ZET, zlecone policji postępowanie ma ustalić, czy doszło do przestępstwa z artykułu 188 kodeksu karnego. Chodzi o prowadzenie działalności zagrażającej środowisku, za co grozi do 2 lat więzienia. Domki powstają bowiem na działce będącej w otulinie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Gdyby nie tak zwane "lex Covid", nadzór budowlany nie wydałby zgody na tę inwestycję. Prokuraturę Rejonową w Pucku o możliwości popełnienia przestępstwa powiadomił wójt gminy Kosakowo Marcin Majek.

- Mechelinki są specyficznym miejscem, bardzo blisko strefy brzegowej. Także czasami dla niektórych mieszkańców uzyskanie pozwolenia na budowę zwykłego domku jednorodzinnego zajmuje wiele czasu i muszą przejść skomplikowaną procedurę. A tu nagle pojawia się inwestor, który w ciągu dwóch tygodni, po złożeniu jednego oświadczenia, błyskawicznie rozpoczyna budowę - mówił kilka tygodni temu wójt Kosakowa Marcin Majek w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem.

Radio ZET ustaliło, że w przyszłym tygodniu nadzór budowlany ma przeprowadzić wizję lokalną na terenie budowy. Od niej będzie zależeć ewentualna decyzja o wstrzymaniu inwestycji.

Przypomnijmy – na mocy ustawy o przeciwdziałaniu Covid-19 można bez pozwolenia od nadzoru budowlanego rozpoczynać inwestycje, które w założeniu mają służyć walce z pandemią. Przepis ten jest wykorzystywany przez wielu developerów, którzy – pod płaszczykiem koronawirusa – ruszają z inwestycjami, często w miejscach do tego nieprzeznaczonych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET/RadioZET.pl