Odszkodowanie dla Tomasza Komendy: „To powinna być najwyższa kwota w historii”

Katarzyna Mierzejewska
05.04.2018 10:08
Tomasz Komenda
fot. East News

— Tomaszowi Komendzie należy się dobrych kilka milionów zadośćuczynienia. Będę o to walczył. Powinna to być najwyższa kwota w historii polskiego prawa karnego — mówi Zbigniew Ćwiąkalski. Pełnomocnik Tomasza Komendy był gościem w porannej rozmowie Konrada Piaseckiego w czwartek. 

— Przyznanie renty specjalnej Tomaszowi Komendzie nie kończy walki. Będę walczył o zadośćuczynienie i odszkodowanie. On musi mieć z czego żyć — mówi gość Radia ZET, pełnomocnik Komendy, Zbigniew Ćwiąkalski. „Moim zdaniem to powinna być najwyższa kwota w dotychczasowej historii prawa karnego. Do tej pory to były 3 mln za 12 lat w zakładzie karnym. Ja na pewno to przebiję, ale dokładnie musi mi opowiedzieć, jak go traktowano, poniżano i bito w zakładzie karnym” — zapowiada były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Dodaje, że „na pewno to będzie dobrych kilka milionów złotych”.

Pytany przez Konrada Piaseckiego o to, kto w tej sprawie zawiódł, Ćwiąkalski odpowiada, że „w przypadku policji prowadzącej śledztwo potrzeba sukcesu była dość duża”. „Są szanse na to, żeby ustalić, czy rzeczywiście nie było tak, że komuś za bardzo zależało na tym, żeby ustalić sprawcę i ustalono to fałszywie” — mówi Zbigniew Ćwiąkalski.

Pełnomocnik Tomasza Komendy zdradza także, że mężczyzna powoli wraca do siebie, ale potrzebuje psychologa, lekarza i pomocy w codziennym życiu. Podkreśla, że Komenda „miał trochę szczęścia w nieszczęściu, bo nie odwróciła się od niego rodzina, cały czas była z nim w kontakcie, nie wierzyła w jego winę”.

RadioZET.pl