Czarna środa. Kobiety protestują przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego

Redakcja
17.01.2018 17:43
Czarna środa. Kobiety protestują przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego
fot. PAP

Niech Prawo i Sprawiedliwość potraktuje to jako strajk ostrzegawczy - tak zapowiadała manifestację Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Pikiety i marsze są zaplanowane w ponad 60 miastach.

W środę (17 stycznia) popołudniu w kilkudziesięciu miastach rozpoczęły się manifestacje Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. To wyraz sprzeciwu wobec projektu ustawy zaostrzającej prawo antyaborcyjne, który trafił do sejmowej komisji (w przeciwieństwie do projektu Ratujmy Kobiety, który odpadł w pierwszym czytaniu).

Zagłosuj

Prawo aborcyjne...

Liczba głosów:

Hasło to "Deja vu". Nawiązuje do 2016 roku, kiedy do sejmowej komisji trafiła ustawa zaostrzająca prawo antyaborcyjne w Polsce. Podobna do tej, którą posłowie teraz mają się zająć. Projekt "Zatrzymać aborcje" przewiduje rezygnacje z tzw. przesłanki eugenicznej do wykonania zabiegu - w przypadkach wad płodu.

- I tak, jak 2 lata temu, tak teraz, mimo braku wiary partii opozycyjnych, zatrzymamy tę ustawę - zapowiadała Lempart.

sroda
fot. PAP

Zobacz także

W ten sposób liderka Strajku Kobiet odniosła się do zachowania partii opozycyjnych, których posłowie - mimo że popierali czarne protesty - nie zagłosowali za skierowaniem do komisji projektu Ratujmy Kobiety. Ten przewidywał między innymi legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży i wprowadzenie darmowej antykoncepcji.

W Warszawie zwolennicy Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" zebrali się przed siedzibą PO przy ul. Wiejskiej, skąd zamierzają przejść przed siedzibę klubu Nowoczesnej przy Nowym Świecie, a następnie przed biuro PiS przy ul. Nowogrodzkiej.

sroda2
fot. PAP

Na początku stołeczne zgromadzenie liczyło kilkaset osób. Protestujący trzymają transparenty z hasłami: "Prawo kobiet prawem człowieka", "Kobieta, człowiek, zarodek". Uczestnikom towarzyszą też tęczowe flagi oraz flagi partii Razem i Zielonych.

Jak powiedziała na otwierającej marsz konferencji prasowej przedstawicielka Warszawskiego Strajku Kobiet Klementyna Suchanow, odrzucanie obywatelskich projektów przez Sejm to "niechlubna tradycja".

Sejm odrzucił projekt

Sejmowa większość zdecydowała, że obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", zakładający liberalizację obowiązujących przepisów w sprawie aborcji, nie będzie procedowany. Propozycja Komitetu Obywatelskiego "#ZatrzymajAborcję", zaostrzająca przepisy, trafiła natomiast do dalszych prac w komisji. W głosowaniu nie wzięło udziału dziesięciu posłów Nowoczesnej, a troje z PO było przeciw projektowi liberalizującymi przepisy i zostało wydalonych z partii.

sroda3
fot. PAP

RadioZET.pl/maal