Zamknij

"Wara!" Czarnek nie odpuszcza. Teraz grzmi o "obsesji" i "demoralizacji"

22.07.2021 13:33
Przemysław Czarnek
fot. Piotr Molecki/East News

Wara od naszych dzieci! - huczał na antenie radiowej Jedynki minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Wszystko kilkanaście godzin po tym, jak Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla niego. Wniosek uznał za kompromitację opozycji i zarzucił jej przy okazji "obsesję na punkcie edukacji seksualnej". 

Przemysław Czarnek obroniony. Mimo rosnących wciąż kontrowersji, sprzeciwu opozycji i ponad stu tysięcy podpisów obywateli minister edukacji i nauki pozostaje na stanowisku. Sejm odrzucił w środę wieczorem wniosek KO o wotum nieufności wobec szefa MEiN. Lista argumentów za jego odwołaniem, jaką przedstawiają opozycyjne ugrupowania, jest długa. Gorąca dyskusja toczy się m.in. o planowanych zmianach w ustawie Prawo oświatowe. Czarnek chce, by to od kuratora zależał wybór dyrektora szkoły. To kurator zdecydowałby też, które organizacje i stowarzyszenia będą mogły poprowadzić lekcje w szkołach.

Czarnek pytany w czwartek w radiowej Jedynce o kontrowersyjną nowelizację stwierdził, że tak naprawdę chce wzmocnić głos rodziców. - Kurator ma otrzymać na odpowiedni czas przed wejściem organizacji do szkoły treść tego, co będzie wykładane w tej szkole, aby sprzeciwić się demoralizacji, indoktrynacji, bo takie rzeczy zdarzają się w wielkich miastach jak Poznań i Warszawa - stwierdził.

Czarnek: opozycja ma obsesję na punkcie edukacji seksualnej 

Dopytywany, czy kurator oświaty, według przygotowywanych przepisów, będzie mógł podważyć decyzję rodziców o wejściu lub niewejściu organizacji pozarządowej, zaznaczył, że "kurator będzie mógł sprzeciwić się wejściu do szkół organizacji, które zechcą rozszerzać edukację seksualną". Jego zdaniem "strona opozycyjna, od Platformy Obywatelskiej, która stała się po prostu lewacką organizacją, ma obsesję na punkcie edukacji seksualnej". - Wara od naszych dzieci, jeśli chodzi o ideologie lewackie, demoralizujące i indoktrynujące - mówił na antenie minister edukacji.

Takie słowa padające z ust ministra edukacji już w Polsce nie dziwią. Przemysław Czarnek powtarza je od miesięcy. Podobne słowa wypowiedział zresztą podczas środowej debaty za odwołaniem jego samego. "Wy w Poznaniu chcecie seksualizować dzieci, nie pozwolimy wam na to, ochronimy przed demoralizacją", "musimy zrobić tak, żeby te lewackie bojówki na uniwersytetach przestały terroryzować naszą młodzież" - grzmiał z mównicy.

Sam wniosek o wotum nieufności Czarnek nazwał kompromitacją opozycji. Przypomnijmy, że za odrzuceniem wniosku głosowało 236 posłów - 230 z PiS, 3 z Kukiz'15 i 3 niezrzeszonych (Zbigniew Ajchler, Łukasz Mejza i Monika Pawłowska (kiedyś Lewicy). 205 domagało się odwołania szefa MEiN, 7 (z Konfederacji) wstrzymało się od głosu, a 12 nie brało udziału w głosowaniu.

RadioZET.pl/PR 1