Zamknij

Czarnek o kolejnych zmianach w szkolnictwie. "Zaoferowaliśmy bardzo poważną reformę"

22.09.2021 09:50
Przemysław Czarnek
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Przemysław Czarnek był pytany w Polsat News o reformę dotyczącą systemu pracy nauczycieli. – Zaoferowaliśmy bardzo poważną reformę. Jesteśmy w bardzo ścisłym dialogu ze związkami (...). Ta zmiana wymaga dłuższej perspektywy czasowej, planujemy ją na 1 września 2022 roku – powiedział minister edukacji i nauki.

Przemysław Czarnek przekonuje, że celem reformy jest odbiurokratyzowanie pracy w szkole, aby nauczyciel miał więcej czasu na pracę z uczniami.  Ministerstwo edukacji i nauki przedstawiło propozycje po posiedzeniu zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty, które odbyło się we wtorek. Wśród nich są podwyżki i likwidacja dodatku na start. Podwyższony zostałby także tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć nauczycieli pracujących w szkołach, tzw. pensum o cztery godziny.

Przemysław Czarnek: Zaoferowaliśmy bardzo poważną reformę

Przemysław Czarnek został zapytany, czy oznaczałoby to dodatkowe godziny pracy dla nauczycieli. – Otóż nie, to jest przekłamanie. (…) Musimy się zdecydować, czy nauczyciel pracuje 18 godzin, ja twierdzę, że nie, ja twierdzę, że pracuje 40 godzin i tak samo twierdzą związki zawodowe, i nic poza te 40 godzin nie będzie, zmieniamy tylko akcenty w ramach tego czasu pracy – tłumaczył Czarnek. – Są dzisiaj nauczyciele, którzy pracują 27 godzin tablicowych, są tacy, którzy mają po 25 godzin, średnio to jest 21 godzin, mnóstwo czasu poświęcają na biurokrację, którą im zdejmiemy zupełnie z obowiązków – dodał minister.

Ministerstwo chce też, aby nauczyciele byli „dostępni w szkole” w wymiarze ośmiu godzin tygodniowo. – Nauczyciele mają dzisiaj wiele rzeczy, które robią, a nie są wliczane do ogólnej puli godzin, a przecież przygotowanie akademii czy zawodów sportowych (...) to wszystko to jest wykonywane, my to tylko porządkujemy – przekonywał minister.

Nauczyciele nie są zadowoleni z tych propozycji. Nie podoba im się m.in. zmiana systemu wynagrodzenia, która ich zdaniem jest niekorzystna i odbiega od wcześniejszych zapowiedzi ministerstwa oraz likwidacja dodatków dla osób, które zaczynają pracę w zawodzie.

RadioZET.pl/Polsat News/oprac. AK