Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Sprzedawali wołowinę z Polski jako „argentyńskie steki”. Za granicą były luksusem

06.02.2019 15:59
xxx wiadomosci

Kolejne szokujące fakty w sprawie „mięsnego skandalu” wychodzą po na jaw. Czeski minister rolnictwa poinformował, że w tym kraju mięso pochodzące z polskich ubojni sprzedających wołowinę z chorych krów trafiało do ekskluzywnych restauracji.

Sprzedawali wołowinę z Polski jako „argentyńskie steki”. Za granicą były luksusem fot. shutterstock.com

Mięso chorych krów z Polski nie trafiało do tanich jadłodajni. Kupowały je ekskluzywne restauracje, a klientom sprzedawały jako argentyńską wołowinę – poinformował w środę podczas posiedzenia czeskiej komisji rolnictwa minister Miroslav Toman.

„Argentyńskie steki” miały być oferowane klientom przede wszystkim w restauracjach w Pradze. Za porcję płacili nawet 1000 koron (ok. 170 zł). Toman nie chciał podać nazw lokali, ale wskazał, że mowa o restauracjach oferujących kuchnię azjatycką. 

O tym, że podejrzane mięso z Polski trafiło na czeski rynek poinformował w miniony piątek. Jak wówczas mówił, „nie wierzy w polski system kontroli weterynaryjnej”, bo płynące z Polski informacje ciągle się zmieniają. Apelował jednocześnie, by Czesi sprawdzali pochodzenie spożywanego mięsa i unikali tego z Polski. W środę podkreślił, że nadal trwają kontrole polskiej wołowiny. 

Na 15 i 16 lutego zaplanowane są rozmowy Tomana z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Janem Krzysztofem Ardanowskim. Jak poinformował resort rolnictwa, ministrowie będą rozmawiać w Dolnym Kubinie m.in. na temat bezpieczeństwa żywności sprzedawanej do Czech.

Mięsny skandal w Polsce 

Kilka dni wcześniej na jaw wyszedł „mięsny skandal”, który odkryli dziennikarze „Superwizjera” TVN. Ujawniono wówczas, że w jednej z polskich rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka prowadzony jest nielegalny ubój i dalszy obrót mięsem chorych i nieprzebadanych krów

ZOBACZ: Żabka wycofuje produkty z wołowiną. Jest „prawdopodobieństwo obecności niebadanego mięsa” 

Zgodnie z decyzją Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zakład został już zamknięty i usunięty z listy firm, których produkcja jest dopuszczona do sprzedaży.

Po odkryciu skandalu sprawą zajął się Główny Lekarz Weterynarii. Afera dotycząca nielegalnego uboju szybko przekroczyła granice kraju. Bo z całości 9,5 tony mięsa z nielegalnego uboju ok. 2,5 ton sprzedano właśnie za granicę. Podejrzane mięso trafiło m.in. do Czech, Francji, Szwecji i na Słowację.

RadioZET.pl/tokfm.pl/Novinky.cz/MK

Oceń