Zamknij

"Przeproś k**** za życie". Nagranie bójki nastolatek, otoczenie nie zareagowało

19.09.2020 13:23
Bójka nastolatek
fot. screen Miejska.info/Facebook

Nikt z uczniów nie zareagował na bójkę nastolatek w jednej ze szkół w Częstochowie. Serwis „Miejska” udostępnił nagranie czytelnika, na którym jedna z dziewczyn szarpie drugą, przyciska do ziemi. Siedząc okrakiem i podduszając krzyczy, by „przeprosiła za życie”. Sprawą zajmuje się już urząd miasta i policja.

Szokujące nagranie bójki dziewczyn krąży po sieci. Serwis Miejska.info udostępnił film, na którym widać nastolatkę atakującą swoją „koleżankę”. W ferworze emocji agresorka siada na szarpanej dziewczynie okrakiem.

Podduszając przez regularne dociskanie klatki piersiowej krzyczy, nie stroniąc od wulgaryzmów, by druga dziewczyna „przeprosiła za życie”. 

Bójka dziewczyn i znieczulica otoczenia. Bulwersujące nagranie w sieci [WIDEO]

Częstochowskie medium postanowiło pokazać nagranie nie tylko ze względu na bójkę nastolatek.

Zobacz także

- Postanowiliśmy opublikować materiał, by pokazać jaka znieczulica panuje wśród młodych ludzi. Jedni przechodzą, inni nagrywają. W tle słychać śmiechy. Ktoś przybija piątkę agresorce, kolejny mówi ''ja się nie wpierd..am'', następny dopowiada ''ja też nie'' - czytamy w opisie nagrania na portalu Facebook.

Do zdarzenia miało dojść przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego w Częstochowie. Jak podaje "Dziennik Zachodni", w sprawie interweniował magistrat w Częstochowie. Poproszono dyrekcję o uważniejsze przyglądanie się sytuacji w placówce. - Ta sprawa ma trzy aspekty. Pierwszy to agresja, którą wykazuje się uczennica lub uczennice. Druga to obojętność uczniów, którzy przyglądają się zajściu. A trzeci to zapewnienie bezpieczeństwa i porządku w szkole - powiedział Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM w Częstochowie, cytowany przez "Dziennik Zachodni".

Nagranie bójki:

Sprawa trafiła też na policję.

Naszym obowiązkiem jest sporządzenie dokumentacji, która zostanie później przekazana do Sądu Rodzinnego, do którego będzie należała w tej sprawie decyzja. Musimy zbadać w tej sprawie kilka wątków - powiedział dziennikowi

Kamil Sowiński z KMP w Częstochowie

RadioZET.pl/Miejska.info Facebook/Dziennik Zachodni