Ukradli ponad pół miliona złotych metodą „na przebite koło”

Redakcja
08.08.2018 11:38
Ukradli ponad pół miliona złotych metodą „na przebite koło”
fot. Shutterstock

Ponad pół miliona złotych ukradli kierowcom w różnych regionach kraju dwaj Gruzini i Litwin. Złodzieje obserwowali osoby pobierające gotówkę w bankach lub kantorach i uszkadzali opony w ich samochodach. Kradli pieniądze, gdy kierowcy wymieniali przebite koła – ustaliła prokuratura.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Akt oskarżenia w tej sprawie, sporządzony przez Prokuraturę Rejonową Częstochowa-Północ, trafił właśnie do tamtejszego sądu okręgowego. Oskarżonym, którzy działali w ten sposób co najmniej od połowy 2014 roku, grozi do 10 lat więzienia. Tylko jeden z nich przyznał się do jednej kradzieży – z wielu udokumentowanych przez śledczych w akcie oskarżenia.

Zobacz także

Początek śledztwu dało zgłoszenie mieszkańca Częstochowy, który w listopadzie zeszłego roku wypłacił z banku 30 tys. zł. Pieniądze włożył do reklamówki i położył na przednim siedzeniu swojego auta. Jadąc do domu, zorientował się, że ma uszkodzoną oponę. Zatrzymał się, aby zmienić koło. Dopiero w domu zauważył, że w reklamówce nie ma pieniędzy, i powiadomił policję.

Śledczy ustalili, że kradzieży dokonało trzech mężczyzn – dwaj Gruzini i Litwin. Zatrzymano ich kilka dni później w miejscowości Osiecz koło Konina. Policjanci znaleźli u nich noże i kolce służące do przebijania opon oraz przedmioty pochodzące z przestępstw. Zaczęto badać inne podobne przypadki kradzieży w różnych częściach Polski.

„W postępowaniu stwierdzono, że oskarżeni w okresie od czerwca 2014 roku dopuścili się szeregu przestępstw kradzieży metodą »na przebite koło« w Częstochowie, Poznaniu, Wrocławiu, Siemianowicach Śląskich, Turku, Łodzi, Koninie i Warszawie. Łączna wartość skradzionych przez nich pieniędzy przekracza kwotę 500 tys. zł” – podał w środę dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Mechanizm przestępstwa za każdym razem był podobny – złodzieje obserwowali w bankach lub kantorach osoby pobierające większą ilość gotówki. Następnie jeden z przestępców przebijał lub przecinał nożem oponę samochodu przyszłej ofiary. Potem sprawcy jechali za pokrzywdzonymi, a gdy ci wymieniali oponę, niepostrzeżenie kradli ich pieniądze i rzeczy.

Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. W śledztwie nie przyznali się do winy; jedynie jeden z Gruzinów przyznał się do kradzieży w Koninie. „Wyjaśnienia te stoją jednak w sprzeczności z zebranymi w śledztwie dowodami, a w szczególności z zabezpieczonymi zapisami monitoringu i opiniami z zakresu identyfikacji antropologicznej wizerunków osób” – podała prokuratura, która zgromadziła dowody wielu kradzieży, jakich mieli dopuścić się oskarżeni.

Obywatele Gruzji byli już w przeszłości karani, a oskarżony Litwin jest osobą niekaraną.

RadioZet.pl/PAP/bm