Zamknij

Czwarta fala koronawirusa. Michał Dworczyk o obostrzeniach

25.08.2021 09:00
Czwarta fala pandemii
fot. Magdalena Pasiewicz/East News (ilustracyjne)

Czwarta fala pandemii już się rozpoczyna - alarmował w środę szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Dodał, że według rządowych szacunków przybierze ona na sile we wrześniu i w październiku. Rząd zapowiada wprowadzenie obostrzeń na poziomie powiatów, jeśli pojawi się bardzo duża liczba zakażeń.

Czwarta fala koronawirusa, według ekspertów, ma pojawić się w Polsce już pod koniec sierpnia.  Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w rozmowie w Programie Pierwszym Polskiego Radia powiedział, że kolejny gwałtowny wzrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2 widać w statystykach. - Według symulacji, które są omawiane m.in. na posiedzeniach rządowego zespołu zarządzania kryzysowego widać, że ta fala przybierze na sile we wrześniu i w październiku - powiedział.

Minister zapewnił, że rząd Mateusza Morawieckiego przygotował różne scenariusze. - Również związane z reagowaniem w ujęciu powiatowym. To znaczy wprowadzanie różnego rodzaju rozwiązań mających na celu ochronę zdrowia w podziale na powiaty w zależności o liczby zachorowań i poziomu zaszczepienia w poszczególnych powiatach - dodał Dworczyk.

Czwarta fala koronawirusa. Rząd o obostrzeniach

Podkreślił, że konkretne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. - Będą one podejmowane w zależności od rozwoju sytuacji epidemicznej na terenie kraju - zaznaczył. We wtorek resort zdrowia poinformował, że badania potwierdziły 233 nowe zakażenia koronawirusem. Zmarło osiem osób z COVID-19. Łącznie od 4 marca 2020 roku, gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono dotąd 2 mln 887 tys. 37 przypadków. Zmarło 75 tys. 324 osoby z COVID-19.

Minister zdrowia Adam Niedzielski we wtorek powiedział, że na początku września liczba zakażeń wzrośnie do 300 dziennie, a później należy spodziewać się przyspieszenia wzrostu zakażeń. Poinformował, że obecnie 95 proc. zakażeń koronawirusem jest spowodowana przez wariant delta. Doprecyzował, że przy wprowadzaniu ewentualnych obostrzeń covidowych, kraj zostanie podzielony na strefy, na poziomie powiatów. Dodał, że rząd przy wyznaczaniu stref planuje przy tym "przeskalowanie" liczby zakażeń oraz branie pod uwagę stopnia wyszczepialności. 

Trzecia dawka szczepionki. Kraska komentuje

Zdaniem ekspertów szczepienia przeciwko Covid-19 to najszybsza droga do spadku nowych zakażeń koronawirusem. - Jeżeli intensywność szczepień wzrośnie, to czwarta fala będzie mniejsza i odłożona w czasie. Jeżeli zachowamy się tak jak w tej chwili, czyli będziemy sceptyczni, jeżeli chodzi o szczepienia, to myślę, że realne jest to, o czym mówią eksperci – połowa września, początek października lub nawet troszkę później – mówił Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia, na antenie radiowej Jedynki.

Dodał, że rozprzestrzenianiu się koronawirusa sprzyja okres jesienny, a także to, że jesienią dzieci wracają do szkół i kończy się okres urlopowy. - Ciągle powtarzam: chcemy wrócić do normalności? Zaszczepmy się – zaapelował wiceminister zdrowia.

Zapytany o plany wprowadzenia obostrzeń, Kraska zastrzegł, że "za wcześnie, by o tym mówić". - Musimy zobaczyć, gdzie i w jakim stopniu dojdzie do zwiększonej liczby nowych zakażeń – sprecyzował. Dodał: - Regiony, gdzie osób zaszczepionych jest najmniej, będą potencjalnymi regionami, gdzie będą wprowadzane ewentualne obostrzenia, bo tam będzie najwięcej zakażeń.

Poinformował, że rząd czeka na oficjalną decyzję Rady Medycznej w sprawie podawania trzeciej dawki szczepionki. Przypomniał, że rada pod przewodnictwem premiera Mateusza Morawieckiego spotkała się w poniedziałek. Powiedział, że było wiele głosów, aby podawać trzecią dawkę grupom najbardziej zagrożonym zachorowaniem. Dodał, że chodzi m.in. o osoby ze zmniejszoną odpornością i o seniorów.

Większe kary z sanepidu 

Kraska zapowiedział, że przygotowując się na nadejście czwartej fali pandemii, rząd nie planuje przygotowywania specjalnych szpitali covidowych. - Chcemy, aby szpitale, i to jest już w naszym rozporządzeniu, miały tak zwane łóżka buforowe, czyli 5-6 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Będą też szpitale, gdzie pacjenci ciężej chorzy na COVID-19, będą mogli uzyskać pomoc medyczną, oddziały zakaźne, ale także oddziały internistyczne dostosowane do leczenia pacjenta z koronawirusem – wymienił.

Kraska był pytany o projekt ustawy o walce z COVID-19, w której jest zapis przewidujący 30 tys. zł kary za niepoinformowanie sanepidu o kontakcie z osobą zakażoną oraz zapis o wydłużeniu kwarantanny do 30 dni. - Przekonaliśmy się, że niektórzy ukrywają, skąd przyjechali, z kim mieli kontakt – powiedział. Zaznaczył, że informacje te są bardzo ważne, aby ograniczyć rozpowszechnianie się nowych wariantów koronawirusa. Dodał, że zapisy ustawy mają skłonić osoby zakażone do mówienia prawdy pracownikom sanepidu.

RadioZET.pl/PAP - Mateusz Mikowski, Iwona Żurek