Poseł Nowoczesnej szokuje. "Czy Misiewicz płacił za narkotyki?"

Redakcja
04.03.2018 14:55
Misiewicz
fot. Stanisław Kowalczuk/East News

Czy Bartłomiej Misiewicz płacił za narkotyki? - takie pytanie padło podczas dyskusji w programie publicystycznym w TVP Info. Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło domaga się wyciągu ze służbowych kart kredytowych. B. współpracownik Antoniego Macierewicza dementuje te oskarżenia i zapowiada pozew przeciw politykowi.

O Bartłomieju Misiewiczu znów jest głośno. Ale tym razem nie za sprawą swojego zachowania, ale słów, jakie skierował pod jego adresem jeden z parlamentarzystów. Otóż poseł Nowoczesnej Piotr Misiło wyraził tezę, że były szef gabinetu politycznego Antoniego Macierewicza mógł...służbową kartą kredytową płacić za narkotyki.

Interpelacja do MON

Słowa te padły podczas niedzielnego wydania programu "Woronicza 17" w TVP Info. Misiło przyznał, że złożył w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Obrony Narodowej. Jego zdaniem wgląd w wykaz transakcji przeprowadzanych służbowymi środkami przez pracowników resortu, pozwoliłby ocenić, czy państwowe pieniądze nie byłyby defraudowane.

- Złożyłem interpelację (...) bo chciałbym się dowiedzieć czy Pan Misiewicz nie kupował narkotyków na przykład w jednym z klubów nocnych płacąc kartą kredytową - powiedział Misiło. Natychmiast został przywołany do porządku przez prowadzącego Michała Rachonia, który stwierdził, że nie będzie w swoim programie "tolerował takich pomówień".

Misiewicz reaguje

Nie trzeba było długo czekać na reakcję samego zainteresowanego. Misiewicz na swoim profilu na Twitterze opublikował wpis, w którym zapowiada kroki prawne przeciwko posłowi:

"Panie @Piotr_Misilo skonsultuję z prawnikami Pańską wypowiedź w #Woronicza17 dot. narkotyków, bo chętnie spotkam się z Panem w Sądzie" - pisze, dodając, że jako pracownik MON nie posiadał służbowej karty kredytowej. 

RadioZET.pl/wp.pl/MP