Czy zamachy ominą Polskę? Sprawdzamy, jakie jest faktyczne zagrożenie terroryzmem nad Wisłą

Mateusz Albin
23.03.2017 13:53
Czy zamachy ominą Polskę? Zagrożenie terroryzmem nad Wisłą
fot. PAP

Wydaje się, że jeszcze długo nie powstrzymamy fali zamachów w Europie. Do niedawna nasz kraj wydawał się wyspą bezpieczeństwa, otoczoną morzem konfliktów. Czy tak jest faktycznie?

Zagłosuj

Czy czujesz się bezpiecznie na polskich ulicach?

Liczba głosów:

Wśród poszkodowanych we wczorajszym incydencie w Londynie znalazł się Polak. W trakcie ataku w mieście obecny był także Jarosław Kaczyński. Takie informacje sprawiają, że terroryzm na chwilę staje się dla nas bliskim zagadnieniem, ale na co dzień, terrorystów obawiamy się najczęściej tylko podczas planowania wakacji. Dlatego w ubiegłym roku za granicę wyjechało 367 tys. mniej Polaków. Woleli wakacje w kraju, bo tu czuli się bezpiecznie.

Perspektywę zmieniły ubiegłoroczne próby zamachów w Warszawie i we Wrocławiu, przy okazji przypominając, że zjawisko związane jest nie tylko z radykalnym islamem. Niedługo potem warszawską komunikację przyozdobiły plakaty informujące o tym, jak zachować się podczas zamachu.

Służby czuwają, ale Polacy w nie nie wierzą

Nad bezpieczeństwem Polaków w tej kwestii czuwają przede wszystkim Policja, ABW i kontrwywiad. Swoje robi także straż graniczna. Mimo to społeczeństwo nie jest przekonane, co do ich skuteczności. Według sondażu "DGP", przekonanie o tym, że nasze służby poradzą sobie z zagrożeniem wyraża nieco ponad 25 proc. Polaków. Mniej optymizmu przejawia ponad 45 proc. Jednocześnie blisko połowa nie czuje się osobiście zagrożona zamachami.

- Polska jest mało atrakcyjnym państwem dla terrorystów. Wynika to z kilku powodów. Przede wszystkim, z perspektywy skuteczności takich działań, mamy niewielkie znaczenie strategiczne. Przygotowując zamach i poświęcając środki, bardziej opłaca się zaatakować w takim kraju jak Wielka Brytania, ponieważ tam wywrze się większy efekt psychologiczny. W Polsce nie mamy też problemu z radykalną mniejszością islamską, która mogłaby zostać zainspirowana do naśladownictwa – mówi dr Liedel.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego określa nasz kraj jako taki, który nie jest pierwszoplanowym celem dla organizacji ekstremistycznych. To jednak nie wyklucza ataku na naszym terytorium. W raporcie o bezpieczeństwie Polska określana jest jako "cel rezerwowy dla ewentualnych zamachów".

- Akcentowana przez islamskich terrorystów determinacja do atakowania celów w państwach Unii Europejskiej wskazuje jednak na utrzymywanie się zagrożenia dla Europy ze strony ekstremistów islamskich i może wpłynąć także na stan bezpieczeństwa w Polsce - czytamy.

Terrorystyczna kasa przepływa Wisłą?

Jak to wygląda w praktyce? W 2015 roku, z którego ujawniono najświeższe dane, ABW prowadziła łącznie osiem postępowań. Sześciu osobom postawiono zarzuty w związku z podejrzeniem "o udział w zorganizowanej grupie albo związku, który ma charakter zbrojny albo którego celem jest popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym".

Trzy z tych śledztw prowadzono w związku z "udziałem w zorganizowanej grupie albo związku, który ma charakter zbrojny albo którego celem jest popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym". Dwa postępowania miały związek z wzięciem zakładników. Jedno ze śledztw dotyczyło "przejęcia kontroli nad statkiem wodnym lub powietrznym".

Z raportu dowiemy się również, że tylko w 2015 roku odnotowano 15 wybuchów spowodowanych użyciem materiałów i urządzeń wybuchowych, mieszanin pirotechnicznych oraz substancji palnych z systemem mającym cechy urządzenia wybuchowego. Jednocześnie podkreślono, że żaden z tych czynów nie miał znamion przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Dużo większą aktywność odnotowano przy przepływie pieniędzy. ABW odnotowało 41 podejrzanych transakcji, które mogły mieć związek z finansowaniem terroryzmu.

- Mimo podwyższonego poziomu zagrożenia zamachami terrorystycznymi na świecie, zagrożenie to w Polsce utrzymuje się na niskim poziomie - podsumowuje ABW.

RadioZET.pl/MaAl