Rządowe limuzyny mogą być wszędzie. Taki baner zawieszono po wypadku Szydło

Mateusz Albin
21.02.2017 14:25
Rządowe limuzyny mogą być wszędzie.
fot. Screen Facebook.com

Monty Python przekonywał, że hiszpańska inkwizycja pojawia się, kiedy nikt się nie spodziewa. Po wypadku premier Szydło nieznany autor postanowił ostrzec kierowców, przed rządowymi limuzynami, które mogą być wszędzie.

"Kierowco uważaj. Limuzyny rządowe mogą być wszędzie" - taka treść ostrzega kierowców jadących na dąbrowskim odcinku trasy S1. Miejsce jest nieprzypadkowe, ok. 40 kilometrów dalej, na tej drodze doszło do wypadku premier Beaty Szydło. Być może anonimowy autor poczuł się w obowiązku podnieść bezpieczeństwo na drogach. Najwyraźniej nie pomyślał jednak, że jego dzieło skutecznie odwraca uwagę od tego, co dzieje się na jezdni.

Zagłosuj

Taki baner na trasie to...

Liczba głosów:

Do wypadku, w którym ranna została Beata Szydło i dwóch funkcjonariuszy BOR, doszło 10 lutego wieczorem. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento.

Zobacz także

Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo. 14 lutego prokuratorski zarzut w tej sprawie usłyszał Sebastian K., kierowca fiata. Szefowa rządu od piątku przebywa na leczeniu w Wojskowym Instytucie Medycznym.

RadioZet.pl/Facebook/MaAl