Policjantom opadły szczęki. Kierowca był pijany, nie miał prawa jazdy i wjechał na cudzą posesję

Redakcja
24.07.2018 12:44
Alkohol i kluczyki
fot. PIxabay

Do dwóch lat pozbawienia wolności grozi 42-latkowi, który prowadził samochód mając blisko cztery promile alkoholu we krwi. Podczas kontroli okazało się, że nigdy nie miał prawa jazdy - poinformowała we wtorek Elżbieta Znachowska-Bytnar z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Mężczyznę zatrzymali inni kierowcy. Do obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierowcy doszło w niedzielę wieczorem w Dąbrowie Tarnowskiej. Z relacji zgłaszających wynikało, że kierujący mercedesem na prostym odcinku drogi nagle wyłączył silnik pojazdu i nie potrafił go ponownie uruchomić, a gdy już tego dokonał zjechał na pobliski wjazd do posesji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Niecodzienne zachowanie i dziwne manewry zaniepokoiły obserwujących całe zdarzenie 30-latków, którzy podejrzewając, że mają do czynienia z nietrzeźwym kierującym podeszli do samochodu. Kiedy zobaczyli, jak zachowuje się mężczyzna jednoznacznie stwierdzili, że ich przypuszczenia są słuszne. Zabrali 42-latkowi kluczyki do samochodu, zawiadomili policję i czekali na przyjazd patrolu" – mówiła Znachowska-Bytnar.

Policjanci przebadali kierowcę, który jak się okazało miał blisko cztery promile alkoholu we krwi i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal