Dancewicz wzywa kobiety do buntu. "Zarabiamy za mało!"

Redakcja
28.02.2017 09:48
Renata Dancewicz
fot. Wikimedia Commons

Renata Dancewicz przekonuje, że kobiety zarabiają za mało. Dlatego wezwała swoje koleżanki z branży aktorskiej do buntu.

Renata Dancewicz przekonuje, że kobiety zarabiają mniej od mężczyzn i problem ten dotyczy także aktorstwa. Dlatego wezwała koleżanki po fachu do buntu, aby doprowadzić do wyrównania wynagrodzeń.

Zagłosuj

Czy wynagrodzenia między kobietami i mężczyznami powinny być wyrównane?

Liczba głosów:

- Mężczyźni zarabiają średnio o 20 proc. więcej. Aktorstwo co prawda jest trochę zawodem, w którym ile się wywalczy, tyle się ma. To wszystko zależy też od pozycji. Ale oczywiście w równorzędnych rolach porównywalnie jest tak, że to mężczyzna więcej zarabia - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Dancewicz uważa, że należy zmienić sposób wychowywania dziewczynek. Popiera też działalność związków zawodowych. Twierdzi, że kobiety nie upominają się o swoje. Gazeta zauważa, że gaża Borysa Szyca w "Lekarzach" była o połowę wyższa niż Danuty Stenki, która grała większą rolę. Podobnie, Szyc zarabiał więcej od koleżanek w "Przepisie na życie".

RadioZET.pl/PAP/MaAl