Dariusz Piontkowski: Zajęcia z wychowania seksualnego nie dają dobrych efektów

14.06.2019 11:44
Dariusz Piontkowski: Zajęcia z wychowania seksualnego nie dają dobrych efektów
fot. Radio ZET

Uszanowanie decyzji o strajku, gwarancja stałych podwyżek dla nauczycieli, brak zgody na standardy WHO, spór z Rzecznikiem Praw Obywatelskich o lekcje z wychowania seksualnego – m.in. o tych kwestiach mówił dzisiejszy Gość Radia ZET, minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Rozmówca Beaty Lubeckiej zapewnił, że zapisane do końca tego roku podwyżki wynagrodzeń nauczycieli nie zostaną cofnięte w przyszłym roku. Zapewnił, że środki pojawią się w budżecie w wyniku przesunięć, o których zadecydują premier i minister finansów.

– Pragnę uspokoić wszystkich nauczycieli, że te podwyżki są trwałe, nie są tylko na trzy miesiące, tylko już na stałe wprowadzone do wynagrodzenia nauczycieli.

Piontkowski powiedział też, że nie obawia się kolejnej fali strajku nauczycieli. ZNP przewiduje, że we wrześniu nauczyciele ze związku wznowią protest. Minister tłumaczył się też ze swoich słów o cyrku, którymi opisał zachowania nauczycieli w trakcie kwietniowego protestu.

Zobacz także

– Szanuję prawo wszystkich do strajku, także i prawo nauczycieli do strajku. Jeśli nauczyciele poczuli się w ten sposób źle potraktowani, to oczywiście przepraszam za to słowo. Ono zostało użyte machinalnie, powtórzyłem po prostu po dziennikarzu – tłumaczy Dariusz Piontkowski w Radiu ZET.

Spór o standardy WHO i lekcje wychowania seksualnego

Szef MEN powtórzył, że nie zgadza się na adaptację standardów WHO dotyczących edukacji seksualnej kilkuletnich dzieci. 

Odwołujemy się m.in. do standardów WHO i one przewidują rozpoczęcie takiej tematyki już od przedszkola, od dzieci kilkuletnich. Ponadto doświadczenia krajów zachodnich pokazują, że wprowadzenie dużej liczy zajęć z wychowania seksualnego nie wprowadza dobrych efektów.

Dariusz Piontkowski, szef MEN

Minister wypunktował też Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który stwierdził, że lekcje wychowania seksualnego powinny być obowiązkowe.

– To panu rzecznikowi się tak wydaje. RPO znany jest z poglądów mocno lewicowych. Pan Bodnar nie jest ministrem edukacji. Ja przypomnę, że jest taki przedmiot wychowanie do życia w rodzinie, na którym mówi się całościowo o relacjach w rodzinie i których częścią składową są także zachowania seksualne, ale pojawia się ta tematyka w przypadku młodzieży już nastoletniej, a nie w przypadku malutkich dzieci kilkuletnich.

Zobacz także

Sprawa wychowania seksualnego została poruszona również w kontekście samorządowych wezwań po dopłaty do reformy oświaty (ponad 100 mln zł).

– Niektóre samorządy, np. w Warszawie, narzekają na to, że nie ma pieniędzy na edukację, a z drugiej wolą wydać pieniądze na edukację seksualną niż wynagrodzenie nauczycieli.

Minister stwierdził też, że na ten moment rząd nie rozważa projektu wcześniejszych emerytur nauczycieli w zamian za zwiększone pensum.

– To jedna z inicjatyw okrągłego stołu. Na dziś takiego projektu nie ma.

RadioZET.pl