Nie żyje 14-latek wyciągnięty z morza. Poszukiwania rodzeństwa przerwano

Dominik Gołdyn
15.08.2018 10:33
Darłówko
fot. East News

Zmarł czternastoletni chłopiec, którego we wtorek odnaleziono w morzu w Darłówku. Dwójka jego rodzeństwa nadal jest zaginiona. Trudne warunki uniemożliwiają dalsze poszukiwania w Bałtyku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zmarł czternastoletni chłopiec, którego wyciągnięto we wtorek z morza w Darłówku - poinformowała PAP w środę sierż. Agnieszka Łukaszek z Komendy Powiatowej Policji w Sławnie. Chłopiec był reanimowany, śmigłowiec pogotowia ratunkowego przetransportował go do szpitala w Koszalinie.

Trójka rodzeństwa zaginęła we wtorek w morzu przy kąpielisku Darłówko Zachodnie. Dwoje z nich - trzynastoletni chłopiec i jedenastoletnia dziewczynka, nadal uznawani są za zaginionych. Ratownicy nie mogą podjąć poszukiwań w morzu ze względu na trudne warunki - silny wiatr i wysokie fale.

Darłówko. Nie żyje czternastolatek 

Poszukiwania prowadzone są na lądzie. "Policjanci cały czas są na miejscu i prowadzą poszukiwania na linii brzegowej" - powiedziała sierż. Łukaszek.

Dzieci znalazły się we wtorek w morzu pomimo zakazu kąpieli.

Zobacz także

W akcji poszukiwawczej uczestniczyły jednostki z Darłówka Wschodniego i Dąbek, a także grupy interwencyjne WOPR z powiatu białogardzkiego i szczecineckiego, nurkowie specjalistyczni, straż pożarna, policja i Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.

RadioZET.pl/PAP/DG