Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ratownik wspomina akcję w Darłówku. ''Pierwsze noce miałem nieprzespane''

26.08.2018 13:08
xxx wiadomosci

Andrzej Stępowski brał udział w akcji wyławiania ciał trójki rodzeństwa w Darłówku. Ratownik w rozmowie z TVN24 opowiedział o tragicznych wydarzeniach ostatnich dni. - Pierwsze noce miałem nieprzespane - wspomina. 

Darłówko fot. YouTube screen

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W piątek w Sulmierzycach odbył się pogrzeb Kacpra, Kamila i Zuzanny - trójki nastolatków, którzy utonęli w Bałtyku. Tragedią żyła cała Polska. 14 sierpnia po południu na plaży w Darłówku Zachodnim matka zgłosiła zaginięcie jej trojga dzieci, chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. 

Dziennikarzom TVN24 udało się porozmawiać z Andrzejem Stępowskim, szefem ratowników powiatowego WOPR, który brał udział w dramatycznej akcji w Darłówku. Mężczyzna wspomina moment wyłowienia ciała 11-latki. 

- Mieliśmy dwa alarmy. Świadkowie z brzegu widzieli unoszące się ciało. Jedno zdarzenie miało miejsce w Unieściu, około dwudziestu kilku kilometrów dalej. - wyjaśnił. Oba zgłoszenia okazały się fałszywe. Za trzecim razem odnaleziono ciało dziewczynki. Wypatrzyli je pasażerowie statku wycieczkowego. 

 - Ja tę dziewczynkę wyłowiłem z wody. Ja ją wyjąłem - opowiedział.

- Najtrudniejszy był sam widok tej dziewczynki. Trzeba było ją podnieść z wody, unieść na platformę i zabezpieczyć. Pierwsze noce miałem nieprzespane. Ta twarz… W internecie znalazłem zdjęcia tego dziecka. Chciałem wiedzieć, jak ona wyglądała, gdy jeszcze żyła - zdradził.

Tragedia w Darłówku 

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie prowadzi postępowanie w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia trojga dzieci przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nimi. Śledztwo dotyczy także nieumyślnego spowodowania śmierci dzieci. Oba czyny zagrożone są karą więzienia do 5 lat. Nikt nie usłyszał zarzutów. 

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby zobowiązane do pełnienia pieczy nad plażowiczami na kąpielisku w Darłówku złożył adwokat rodziców dzieci Paweł Zacharzewski.

RadioZET.pl/TVN24/DG 

Oceń