Poszukiwania Dawida. Nieoficjalnie: pies wyczuł zapach ojca, nie podjął tropu

13.07.2019 13:37
Dawid
fot. PAP

Policja szczegółowo przeszukuje teren ok. 400 ha na trasie przejazdu ojca 5-letniego Dawida - poinformował w sobotę młodszy inspektor Grzegorz Prusak z Komendy Głównej Policji. Dodał, że w poszukiwaniach udział biorą m.in. policjanci kryminalni i 20-osobowa grupa ochotników. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że jeden z psów tropiących wyczuł zapach ojca dziecka, ale szybko porzucił ten trop. 

Poszukiwania chłopca rozpoczęły się o północy w środę, kiedy utratę kontaktu z nim i jego ojcem zgłosiła rodzina. 5-letni Dawid został zabrany przez ojca z Grodziska Mazowieckiego około godz. 17 w środę. Według informacji policji, przed godz. 21 ojciec najprawdopodobniej odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg. Informacje o śmierci mężczyzny grodziscy policjanci otrzymali przed godz. 21.

Policja poszukuje zaginionego dziecka

- W chwili obecnej przeszukujemy ok. 400 ha na terenie Grodziska Mazowieckiego. Dzisiaj współpracują z nami Wojska Obrony Terytorialnej, mamy policjantów ze służby kryminalnej. Wspierają nas również grupy poszukiwawcze - przekazał inspektor Prusak. W poszukiwania zaangażowane są też psy tropiące.

Zobacz także

Jak dodał Prusak, policja szczegółowo przeszukuje "teren w stronę zjazdu z autostrady w kierunku Grodziska Mazowieckiego". - Przeszukujemy wszelkie pustostany, pola, łąki i wszystkie tereny na trasie przejazdu ojca Dawida - wskazał policjant.

- Mamy już dosyć dużo informacji, którymi niestety nie mogę się na chwilę obecną podzielić - one są cały czas zbierane i analizowane, tak jak informacje napływające z zewnątrz. To są dziesiątki informacji - wszystkie analizujemy. Również analizujemy zachowanie ojca przed zaginięciem i popełnieniem samobójstwa - wskazał Prusak.

Nieoficjalnie: pies wyczuł zapach, ale nie podjął tropu

Dopytywany, czy w trzeciej dobie poszukiwań jakkolwiek zostały zawężone scenariusze i możliwości, co się wydarzyło, odparł: - Są pewne elementy, które zawężamy, pewien teren, ale skupiamy się na całej trasie przejazdu i dokładnie przeczesujemy, penetrujemy ten teren całego przejazdu ojca w dniu zaginięcia 5-letniego Dawida.

Zobacz także

Jak nieoficjalnie podaje Gazeta.pl, "niedaleko bramek ewakuacyjnych A2 przy skrzyżowaniu ulic Żytniej i Ogrodników w Duchnicach jeden z psów miał na chwilę podjąć trop 32-letniego ojca. Szybko go jednak porzucił". Zwierzę miało wyczuć zapachu dziecka. Policja nie potwierdziła jednak tych doniesień, tłumacząc to dobrej śledztwa.

Poszukiwania Dawida Żukowskiego

5-letni Dawid Żukowski został zabrany przez ojca z Grodziska Mazowieckiego około godz. 17 w środę. Według informacji policji, przed godz. 21 ojciec najprawdopodobniej odebrał sobie życie. Mężczyzna zginął potrącony przez pociąg. Informacje o śmierci grodziscy policjanci otrzymali przed godz. 21. Poszukiwania Dawida rozpoczęły się o północy w środę.

Zobacz także

W piątek wieczorem na stronie warszawskiej policji opublikowano wizerunek ojca chłopca. Do zdjęcia policjanci dołączyli informację, w co mężczyzna był ubrany: czarną kurtkę, granatowe materiałowe spodnie, beżowe wsuwane buty i koszulę polo z jasnym kołnierzykiem. Chłopiec z kolei nosił szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy i niebieskie trampki z logo Zygzaka McQueena - czerwonej wyścigówki z bajki "Auta".

Co z samochodem?

Mężczyzna z chłopcem odjechał z Grodziska w nieznanym kierunku szarą skodą fabią o numerze rejestracyjnym WGM 01K9. Samochód na szybie przy miejscu pasażera od strony kierowcy ma zasłonę przeciwsłoneczną z logo Zygzaka McQueena. Policja ustaliła, że mężczyzna mógł przemieszczać się między Grodziskiem a lotniskiem na Okęciu. Znaleziono ten samochód, ale ważna jest informacja, którędy jechał i gdzie się zatrzymywał.

Zobacz także

W sobotę pisaliśmy, że policji przekazano już nagrania z miejskiego monitoringu, na których być może widać samochód, którym poruszali się ojciec z synem. Widać na nich auto marki Skoda, poruszające się najpierw w jednym, a następnie w przeciwnym kierunku. Śledczy nie potwierdzili jednak, że to rzeczywiście ten sam pojazd. 

Służby zwracają się o pomoc do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu chłopca. Wszelkie zgłoszenia, nawet anonimowe, przyjmują policjanci Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Maz. tel. 22 755 60 10 (-11,-12,-13). Można również telefonować do najbliższej jednostki Policji lub pod numer alarmowy 112.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl