Dawidka nie ma już siódmy dzień. Jego ojciec wszystko zaplanował?

17.07.2019 12:07
Dawid Żukowski zaginiony siódmy dzień. Ojciec wszystko zaplanował?
fot. PAP/Rafał Guz

Dawid Żukowski zaginął 10 lipca. W środę rozpoczęła się siódma doba, odkąd 5-latka z Grodziska Mazowieckiego zabrał z domu ojciec. 32-latek popełnił samobójstwo. Wciąż nie natrafiono jednak na ślad chłopca. Zdaniem prokuratury Paweł Ż. mógł się do wszystkiego przygotować.

Dawid Żukowski jest poszukiwany już siódmą dobę. W poniedziałek policja przerwała akcję, by skupić się na analizie dotychczasowej wiedzy, nagrań z monitoringu, kamer z samochodów, przesłuchań świadków czy informacji od mieszkańców i osób, które mogły widzieć 32-letniego Pawła i jego synka. Kolejnego dnia poszukiwania wznowiono, w środę koncentrują się na węźle Konotopa.

Zobacz także

Ojciec Dawida Żukowskiego wszystko zaplanował?

W międzyczasie zmieniły się założenia śledczych. Początkowo zakładano, że ojciec Dawida działał pod wpływem emocji, ale według prokuratury osoba działająca pod wpływem impulsu zostawiałaby ślady. Na takie jednak wciąż nie natrafiono. To – zdaniem prokuratury – wskazuje, że działania mężczyzny były w jakiś sposób przez niego zaplanowane. To jednak wciąż hipoteza. Poszukiwania nie zwalniają.

W międzyczasie tabloidy przekazują swoje nieoficjalne ustalenia w sprawie zaginięcia 5-letniego Dawidka. Chodzi m.in. o nowe nagranie z monitoringu, na którym widać ojca chłopca, a także rzekome ślady krwi Dawida. Tę ostatnią informację policja natychmiast zdementowała. „Nie ma ostatecznych wyników ekspertyz” – powiedział rzecznik KSP. Śledczy informują, że wciąż nie zbadano ubrania ojca chłopca, bo musi samoczynnie wyschnąć. Technicy zbadają je najwcześniej jutro.

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24