SLD niezadowolone z degradacji generałów z okresu komunizmu

05.03.2018 17:33

SLD sprzeciwia się zasadzie odpowiedzialności zbiorowej i stosowaniu kary bez wyroku sądowego; rzeczą skandaliczną i niegodną jest pozbawianie stopni wojskowych ludzi, którzy już nie mogą się bronić - powiedział europoseł SLD Janusz Zemke.

Jaruzelski i Kiszczak fot. Stefan Maszewski/East News

Polityk SLD odniósł się w ten sposób do projektu tzw. ustawy degradacyjnej, przyjętej w czwartek przez rząd; zakłada on możliwość pozbawiania stopni wojskowych żołnierzy w stanie spoczynku, którzy byli członkami m.in. WRON, KBW, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej. W poniedziałek w pierwszym czytaniu zajmie się nim sejmowa komisja obrony narodowej.

Degradacje generałów okresu komunizmu

Zemke na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie zwracał uwagę, że tzw. ustawa degradacyjna wprowadza mechanizm, który polega na tym, że można pozbawić ludzi stopnia wojskowego decyzją administracyjną, a nie decyzją sądu.

- Nigdy tego nie było do tej pory - podkreślił.

Jak zauważył, do tej pory można było pozbawiać stopni wojskowych wyłącznie po prawomocnej decyzji sądu. "To jest po raz pierwszy mechanizm, który wprowadza odpowiedzialność zbiorową" - zaznaczył Zemke. Jak dodał, ustawa ta pozwala też na pozbawianie stopni wojskowych pośmiertnie.

Stanowisko SLD

Zagłosuj

Odebranie stopni generalskich Jaruzelskiemu i Kiszczakowi to dobry pomysł?

- SLD będzie się zawsze sprzeciwiało zasadzie odpowiedzialności zbiorowej, będzie się sprzeciwiało stosowaniu kary bez wyroku sądowego. Uważamy także, że rzeczą skandaliczną i niegodną jest, aby pozbawiać stopni (wojskowych) ludzi, którzy już dzisiaj bronić się nie mogą - ocenił europoseł SLD.

Nowe regulacje - jak napisano w uzasadnieniu - pozwolą na "zadośćuczynienie społeczeństwu polskiemu" i stanowić będą "symboliczne rozliczenie epoki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w której symptomatyczna była kariera wojskowa i polityczna Wojciecha Jaruzelskiego, współpracownika Informacji Wojskowej w okresie stalinowskim".

Premier Mateusz Morawiecki mówił w czwartek, że rząd przyjmując ten projekt chce zdecydowanie przywrócić właściwą rangę tym ludziom, którzy walczyli o wolność, a w szczególności przywrócić im pamięć.

- To jest opowiedzenie się po stronie ofiar, a przeciwko złu - mówił szef rządu.  

RadioZET.pl/pap/maal

Oceń