Zbierała do „ostatniej puszki Adamowicza”, a teraz dla nauczycieli. Kwota rośnie błyskawicznie

18.04.2019 23:55
Patrycja Krzymińska
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Patrycja Krzymińska, inicjatorka słynnej zbiórki na „ostatnią puszkę Adamowicza”, rozpoczęła kolejną akcję. Tym razem zachęca do wspierania nauczycieli. „Muszą strajkować dalej, rząd z nich jawnie kpi” – przekonuje. 

„Zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP” – pod takim hasłem odbywała się internetowa zbiórka pieniędzy na rzecz WOŚP w imieniu zamordowanego podczas 27. finału prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Autorka zbiórki, Patrycja Krzymińska, chciała zebrać tysiąc złotych, ale ostatecznie do wirtualnej puszki trafiło 16 milionów. To największa w historii Polski zbiórka internetowa. Takiego sukcesu Patrycja się nie spodziewała – również wtedy, gdy niespełna trzy tygodnie później zainicjowała kolejną zbiórkę – na ECS w Gdańsku.  

Teraz Krzymińska postanowiła wesprzeć, z pomocą internautów, strajkujących nauczycieli. W czwartek po południu rozpoczęła zbiórkę funduszy na ich rzecz.

– Długo łudziłam się, że strajk zakończy się maksymalnie po 5 dniach. No cóż. Mija drugi tydzień i strona rządząca jakby cierpiała na amnezję, jakby wyrzuciła z pamięci wszystkie słowa poparcia kierowane do polskiej elity przed wyborami. Pozostaje głucha na głos tysięcy ludzi, głucha na głos zwykłych obywateli, ignoruje wszelkie wystąpienia i zgromadzenia publiczne opluwając nauczycieli, podobnie jak koczujących w Sejmie niepełnosprawnych i tym samym nas – obywateli gorszego sortu. W telewizji publicznej chyba szczerze wierzą w to, że wielokrotnie powtarzane kłamstwo stanie się prawdą. Zamiast konkretnych rozwiązań wyznają, że „wierzą głęboko w dialog” – zaczęła na Facebooku Patrycja Krzymińska.

screenshot-www.facebook.com-2019.04.18-23-46-00

Patrycja zachęca, żeby wspomóc protestujących od prawie dwóch tygodni nauczycieli i dołożyć się do funduszu strajkowego. Kwota rośnie w niewyobrażalnym tempie. Znów – miał być tysiąc złotych, a po zaledwie 6 godzinach zgromadzono już prawie 40 tysięcy.

Nauczyciele muszą strajkować dalej, rząd z nich jawnie kpi. I niech wreszcie dotrze to do wszystkich, że to nie wina nauczycieli, że egzamin maturalny stoi pod znakiem zapytania […] To lata zaniedbań na tym polu doprowadziły do tej skrajnej sytuacji. A co, jak nauczyciele posłuchają rządzących i „skoro im się nie podoba to zmienią zawód” i odejdą z pracy?

Do akcji można dołączyć TUTAJ.

Zobacz także

RadioZET.pl