Zamknij

Ekspert: To wirus, który pozostanie dla nas zagadką przez wiele miesięcy

26.07.2021 07:09
Długi covid nie grozi zaszczepionym
fot. WOJCIECH STROZYK /REPORTER

"Długi Covid" to jeden z bardzo ważnych aspektów, które powinniśmy brać pod uwagę, decydując się na szczepienie. Osobom zaszczepionym on nie grozi - powiedziała PAP mikrobiolog, dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza. Podkreśliła, że szczepienie chroni przed powikłaniami.

"Długi Covid" nie grozi osobom zaszczepionym - przekonuje dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza. "Zakażenie koronawirusem kojarzymy z przeziębieniem – tak mówiliśmy od początku pandemii. I rzeczywiście, tak będzie przechodziło chorobę 80 proc. osób, a 20 proc. osób będzie przechodziło ją ciężko. Teraz wiemy już jednak, że codziennie uczymy się wirusa, codziennie spływają nowe badania" – powiedziała PAP dr Jursa-Kulesza, mikrobiolog, przewodnicząca zespołu kontroli zakażeń szpitala wojewódzkiego w Szczecinie.

Zaznaczyła jednak, że nawet w przypadku lekkiego przebiegu choroby wiele objawów może się utrzymywać po przebyciu zakażenia tygodniami – to tzw. długi Covid. Mogą być one związane m.in. z burzą cytokinową, z mikrozakrzepami w drobnych naczyniach włosowatych, z atakowaniem komórek posiadających receptory dla wirusa – komórek płuc, serca, nerwowych.

Dr Jursa-Kulesza: "długi Covid" nie grozi osobom zaszczepionym

"Może się okazać, że pacjent wiele tygodni po zakażeniu będzie odczuwać zaburzenia smaku i węchu. Sama przez dwa-trzy miesiące po zakażeniu odczuwałam brak węchu" – mówiła lekarka.

Wskazała, że według badań u ok. 3 proc. pacjentów zaburzenia smaku utrzymywały się nawet przez kilka miesięcy. Dodała, że także laryngolodzy alarmują, iż pojawiają się zaburzenia związane z odbieraniem dźwięków, a więc np. jednostronna głuchota, która niekoniecznie może być odwracalna.

Zobacz także
Grodzisk Mazowiecki. Antyszczepionkowcy
Adam Niedzielski

"Myślę, że także przychodnie kardiologiczne będą przyjmowały dużą liczbę pacjentów, którzy będą zgłaszali się z dziwnymi objawami dotyczącymi dolegliwości ze strony układu sercowo-naczyniowego" – powiedziała dr Jursa-Kulesza.

Wyjaśniła, że chodzi o osoby, które dotychczas nie miały problemów z układem krążenia – obecnie zgłaszają się pacjenci z bólami w klatce piersiowej, dusznością, tachykardią, kołataniem serca.

Wirus, który pozostanie dla nas zagadką jeszcze przez wiele miesięcy?

"Objawy ze strony mięśnia sercowego nas nie dziwią – w sercu znajdują się receptory dla wirusa (receptory ACE2). Mamy doniesienia z czasopism kardiologicznych, że pacjenci mogą mieć nieodwracalnie uszkodzony mięsień sercowy" – zaznaczyła lekarka.

Najwięcej pacjentów zgłasza jednak utrzymywanie się objawów związanych z tzw. mgłą mózgową, ogromnym zmęczeniem, ale też z bezsennością czy nawet psychozami. Mikrobiolog dodała, że na organizm pacjenta po zakażeniu może działać bardzo wiele mechanizmów związanych z zakażeniem, jakie wywołuje SARS-CoV-2.

"To wirus, który pozostanie dla nas zagadką jeszcze przez wiele miesięcy" – oceniła dr Jursa-Kulesza. Jak dodała, należy też zwrócić uwagę na ewentualne powikłania u dzieci, które choć zwykle przechodzą COVID-19 bezobjawowo lub prawie bezobjawowo, to zjawisko "długiego Covidu" może dotyczyć także ich.

Szczepienie nie chroni tylko przed zachorowaniem, ale także przed powikłaniami

"Długi Covid to jeden z bardzo ważnych aspektów, które powinniśmy brać pod uwagę, decydując się na szczepienie. Osobom zaszczepionym nie grozi" – podkreśliła lekarka.

Zaznaczyła, że szczepienie nie chroni tylko przed zachorowaniem, ale także przed powikłaniami. "Nawet jeśli jako osoba zaszczepiona przechodzę chorobę, to można być pewnym, że powikłań nie będzie, bo nie dopuszczamy do rozwinięcia się burzliwej reakcji zapalnej – wirus jest neutralizowany bardzo szybko" – wyjaśniła dr Jursa-Kulesza.

RadioZET.pl/ PAP