Chory pedofil nadal na wolności, bo... nie znaleziono dla niego szpitala

15.09.2017 11:14

Pedofil ze Świdnicy podejrzany o to, że w przerwie wykonywania kary zgwałcił kolejne dziecko, na razie nie trafi z powrotem do wiezienia. Tomasz Ł. jest chory na stwardnienie rozsiane i wymaga specjalnej placówki. Na razie takiej nie znaleziono, dlatego mężczyzna przynajmniej do 22 września dalej będzie na wolności

Pedofil fot. Flickr

Tak zadecydował Sąd Okręgowy we Wrocławiu, po zasięgnięciu opinii biegłego powołanego do tej sprawy. - Biegły stwierdził, że nie może się wypowiedzieć, czy ten mężczyzna będzie leczony czy nie, dopóki nie będzie znał stanowiska szpitala przy zakładzie karnym w Gdańsku - mówi prok. Tomasz Fedyk.

Ta placówka nie określiła jednak w terminie wyznaczonym przez sąd, czy może przyjąć skazanego pedofila. Dlatego na decyzję, czy Tomasz Ł. trafi ostatecznie z powrotem do więzienia, trzeba jeszcze poczekać.

Mężczyzna ze względu na chorobę został wypuszczony do domu. Jednak według ustaleń prokuratury, mimo swojego stanu zdrowia, nawet kilkukrotnie wykorzystał seksualnie syna swojej sąsiadki.

RadioZET.pl/GW/MP

Oceń