Zamknij

Miał pomagać w niedoszłej aborcji. Ginekolog ma poważny problem

Redakcja
21.03.2018 11:36
Aborcja
fot. Shutterstock.com

Za nielegalne udzielenie pomocy w przerwaniu ciąży u 18-letniej kobiety odpowie przed Sądem Okręgowym w Legnicy ginekolog Robert N. Pacjentka ostatecznie nie zażyła podanych przez niego środków poronnych, jednak lekarzowi grozi kara do 3 lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak przekazała w środę w komunikacie Prokuratura Krajowa, akt oskarżenia w tej sprawie został sporządzony przez Prokuraturę Rejonową w Lubinie.

Zdaniem śledczych 18-letnia ciężarna kobieta została przebadana przez ginekologa Roberta N. w jego gabinecie. Lekarz, zdaniem prokuratury, miał poinformować kobietę, że jeśli podejmie decyzję o przerwaniu ciąży, to powinna przyjść do jego gabinetu następnego dnia.

Zobacz także

„Podczas kolejnej wizyty oskarżony lekarz przekazał kobiecie 4 tabletki, które wyjął z opakowania z szuflady” — podała prokuratura. Lekarz miał przy tym poinformować 18-latkę o sposobie i czasie dawkowania środka. Przekazał także pacjentce informację, że po przyjęciu tabletek nastąpi krwawienie i dojdzie do usunięcia ciąży.

Według prokuratury w ostateczności kobieta nie zażyła tabletek przekazanych jej przez lekarza, a partner 18-latki zawiadomił policję o praktyce stosowanej przez ginekologa.

Prokuratura podała, że podczas przeszukana gabinetu lekarza znaleziono opakowanie po tabletkach o działaniu poronnym.

Lekarz nie przyznał się do zarzutu nielegalnego udzielenie pomocy w przerwaniu ciąży. Zgodnie z kodeksem karnym, „kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Tej samej karze podlega ten, „kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania”.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE: 

RadioZET.pl/PAP/DG