Nie żyje 18-latek. Ojciec znalazł jego ciało w samochodzie

Redakcja
04.11.2018 20:55
Policja
fot. Shutterstock

18-latek z Dolnego Śląska został przez swojego ojca znaleziony martwy w samochodzie. Okoliczności śmierci chłopaka wyjaśnia policja. 

Tragedia wydarzyła się najprawdopodobniej w sobotę. Wtedy bowiem ciało 18-latka znaleziono się w samochodzie zaparkowanym przy jednej z bocznych dróg w Szklarach Górnych (wioska w województwie dolnośląskim, w okolicy Lubina). Znalazł je ojciec denata. 

- Ciało zostało zabezpieczone. Sekcja zwłok wyjaśni jak doszło do śmierci. Na chwilę obecna wykluczono udział osób trzecich - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji Lubin.

Zobacz także

Co mogło doprowadzić do tragedii? "Z naszych informacji wynika, że na ciele 18-latka nie było żadnych śladów świadczących o tym, że do śmierci nie doszło w sposób naturalny. Specjaliści medycyny sądowej ustalą czy coś zaszkodziło młodemu mężczyźnie, czy jego śmierć była skutkiem choroby" - czytamy w "Gazecie Wrocławskiej". 

Wiadomo, że w dzień przed śmiercią, chłopaka rozmawiał przez telefon z ojcem i zakomunikował mu, że noc spędzi w samochodzie - tym samym, gdzie potem znaleziono martwego. W chwili zgonu nie był również trzeźwy. 

RadioZET.pl/Gazeta Wrocławska/MP